Trener Stjarnan: Wyeliminowanie Lecha będzie największym sukcesem islandzkiej piłki klubowej

- Od września nie przegraliśmy meczu ligowego, nie zostaliśmy pokonani także w pucharach. Powodem tego jest fakt, że jesteśmy bardzo mocni mentalnie jako drużyna - mówi islandzki trener Stjarnan Runar Pall Sigmundsson i zapowiada walkę o awans.
Stjarnan wygrał pierwszy mecz na Islandii 1:0 i to on jest bliższy awansu do czwartej rundy. Lech Poznań uważany jest jednak za faworyta, zwłaszcza po dużej przewadze, jaką miał nad Islandczykami w pierwszym spotkaniu. - A jednak myślimy o następnej rundzie - mówi trener rywali z dalekiej wyspy Runar Pall Sigmundsson. - Cieszymy się tą chwilą, w której teraz jesteśmy, w trzeciej rundzie pucharów, na tak wspaniałym stadionie i z szansami na awans. To wspaniała historia, ale chcemy pisać ją dalej. Wyeliminowanie Lecha będzie największym sukcesem islandzkiej piłki klubowej.

Islandzki szkoleniowiec sprawiał wrażenie rozluźnionego. - Gra na tak dużym stadionie, na którym niedawno odbywało się Euro 2012, to dla nas nowe wydarzenie. Przyjdzie wielu kibiców, to już wiemy, ale uważam, że pozytywnie wpłynie to na moich piłkarzy. To dla nich duża atrakcja. Czeka nas ciężki, ale bardzo atrakcyjny dla moich piłkarzy mecz.

Pytany o wielką przewagę, jaką Lech miał podczas pierwszego meczu na Islandii, odrzekł: - To tylko piłka. Lech jest znacznie większym i sławniejszym klubem niż my, którzy gramy w pucharach pierwszy raz. A jednak przegrał. Taki jest futbol.

Lech Poznań w starciu ze Stjarnan: