Rezerwy Lecha Poznań rozbite w Kołobrzegu. "Przepraszam kibiców, totalna nieporadność"

Aż 0:4 przegrali piłkarze rezerw Lecha Poznań z beniaminkiem II ligi Kotwicą Kołobrzeg. - Nasza gra to kompromitacja piłkarzy oraz trenera - mówi po tym wyjazdowym spotkaniu szkoleniowiec poznaniaków, Patryk Kniat.


Kotwica prowadziła 2:0 już po 18 minutach. Bramki zdobyli w tym czasie Krzysztof Biegański i Konrad Korczyński. W drugiej połowie strzelali jeszcze Radosław Strzelecki oraz Tomasz Rydzak. Gospodarze mogli wygrać jeszcze wyżej, ale w dobrej sytuacji Kacper Rak trafił tylko w poprzeczkę bramki Kamila Czapli.

Po meczu trener drugiej drużyny "Kolejorza" był bardzo, bardzo krytyczny wobec występu swojego zespołu. - Nasza dzisiejsza gra to kompromitacja piłkarzy oraz trenera. Pierwsze dwadzieścia minut wyglądaliśmy jak dzieci we mgle, którym ktoś nakazał rozgrywać mecz piłki nożnej. Przepraszam trenera drużyny gospodarzy oraz widzów, którzy w Kołobrzegu przybyli licznie na mecz i byli świadkami naszej totalnej nieporadności oraz błędów, jakie nie powinny się przytrafiać nawet w amatorskich rozgrywkach ligi zakładowej. Tak nie może prezentować się zespół Lecha Poznań, obojętnie na jakim poziomie rozgrywek występuje - mówił Patryk Kniat.

Kotwica Kołobrzeg - Lech II Poznań 4:0 (2:0)

Bramki:
1:0 Biegański (12. minuta), 2:0 Korczyński (18.), 3:0 Strzelecki (54.), 4:0 Rydzak (82.)

Lech II: Kamil Czapla - Maciej Orłowski, Wiktor Witt, Tomasz Dejewski (46. Antonijs Cernomordijs), Grzegorz Rogala - Mariusz Woźniak, Jakub Serafin (38. Vladislavs Fjodorovs, 77. Marcin Gawron), Piotr Rymar (Arkadiusz Gieraszek ) - Piotr Fontowicz (46. Piotr Kurbiel), zawodnik testowany (67. Emil Szczupakowski), Patryk Wolski

Więcej o: