Sport.pl

Barry Douglas po losowaniu Ligi Europejskiej: Chciałbym wrócić do domu

- Chciałbym, żeby to Motherwell było naszym kolejnym rywalem. Wtedy mógłbym zagrać w ojczyźnie, a na meczu na pewno pojawiliby się moja rodzina i znajomi - mówi po losowaniu III rundy eliminacji Ligi Europejskiej obrońca Lecha Poznań Barry Douglas.


Jeśli Lech Poznań odrobi straty z Estonii (przegrał tam 0:1) i w rewanżowym meczu z Kalju Nomme wywalczy awans do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej, to w niej zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji pomiędzy szkockim Motherwell a islandzkim Stjarnan. W pierwszym starciu w Szkocji padł dość niespodziewany remis 2:2.

- Nie widziałem samego meczu, a na podstawie wyniku ciężko cokolwiek powiedzieć. Na naszym przykładzie widać jednak, że można być lepszym, a mimo to przegrać, tak jak my w Estonii. Dlatego myślę, że Motherwell poradzi sobie z Islandczykami, tak jak my przejdziemy Kalju. Wówczas spotkamy się w kolejnej rundzie - mówi szkocki obrońca "Kolejorza" Barry Douglas.

Niespełna 23-letni Szkot niebawem powinien rozpocząć normalne treningi z zespołem po kontuzji stawu skokowego. Jego powrót na boisko może więc zbiec się z ewentualnym meczem "Kolejorza" z wicemistrzem Szkocji. - Bardzo bym chciał, żeby tak się stało i żeby to Motherwell było naszym kolejnym rywalem. Wtedy mógłbym zagrać w ojczyźnie, a na meczu na pewno pojawiłaby się moja rodzina. Odległości między szkockimi miastami nie są duże, więc nie byłoby to dla nich żadnym problemem - mówi piłkarz urodzony w Glasgow, z którego do Motherwell jest jedynie ok. 25 kilometrów.

Szkot przed przejściem do Lecha grał tylko w swojej ojczyźnie i jako gracz Dundee United wielokrotnie mierzył się z Motherwell. - Na pewno to zespół o dużej jakości i dobrym składzie. W swoich szeregach mają bardzo dobrego napastnika [30-letni Anglik John Sutton, który w poprzednim sezonie strzelił dla Motherwell 22 gole - red.]. Ciężko mi jednak ocenić ten zespół, bo na pewno bardzo się zmienił od czasu, kiedy ja grałem w Szkocji - mówi Barry Douglas.

Szkot wraz z kolegami z Lecha w swojej ojczyźnie może zagrać już 31 lipca. Pierwsze spotkanie ewentualnego dwumeczu Lecha z Motherwell zostanie bowiem rozegrane na Wyspach Brytyjskich.

Więcej o: