Kapitan Lecha Poznań: Kalju Nomme? Oni są słabsi niż Żalgiris

- Kalju Nomme wydaje mi się słabszym zespołem niż Żalgiris Wilno. Ale w sumie jakie to ma teraz znaczenie? - mówi kapitan Lecha Poznań Hubert Wołąkiewicz po przegranym 0:1 meczu z Kalju Nomme w kwalifikacjach Ligi Europejskiej.
Wstydliwa porażka z Estończykami przytrafiła się Lechowi niemal dokładnie rok po tym, jak przegrał w europejskich pucharach 0:1 z inną dużo niżej notowaną drużyną z kraju nadbałtyckiego, Żalgirisem Wilno. Wtedy Lech nie odrobił strat w rewanżu i odpadł z rywalizacji. - Czuję się jeszcze gorzej niż po zeszłorocznej klapie w Wilnie. Rok w rok dzieje się to samo. Jestem teraz jeszcze bardziej niż wtedy zły na siebie i na zespół za to, że dopuściliśmy do czegoś takiego - mówi kapitan Lecha Hubert Wołąkiewicz. - Mecz w Tallinnie nie układał się po naszej myśli, nie było płynności w grze. Ale i nie dopuszczaliśmy rywala do jakichś dobrych sytuacji. W ofensywie się nie układało, ale jak się nie układa, to trzeba chociaż dowieźć wynik 0:0 do końca. A tu niestety z naszych prezentów skorzystali gospodarze. Mocno wierzę w to, że w rewanżu zagramy dużo lepszy mecz i awansujemy - dodał.