Piłkarze Lecha Poznań wyszli na rozruch do parku w Tallinnie

Minirozruch w parku, obiad i odprawa - tak wygląda plan piłkarzy Lecha Poznań na ostatnie godziny przed meczem z Kalju Nomme w kwalifikacjach Ligi Europejskiej. W mieście są już kibice Kolejorza.
Piłkarze Lecha Poznań w południe miejscowego czasu wyszli na rozruch do parku położonego w pobliżu hotelu Radisson Blu. Nie był to żaden wielki wysiłek - ot, trochę spaceru, trochę truchtu i kilka ćwiczeń rozciągających. Po rozruchu w planach jest obiad, po obiedzie - odprawa. O godz. 17 miejscowego czasu ekipa Kolejorza wyjedzie na położony niespełna dwa kilometry od hotelu stadion Kardioru. O godz. 19 czasu estońskiego (w Polsce będzie wówczas godz. 18.) rozpocznie się mecz.

Pierwsi kibice Lecha zjechali do Tallinna już w środę. Wieczorem grupki fanów można było spotkać na niezwykle urokliwej starówce w sercu estońskiej stolicy, po której spacerowali i biesiadowali w restauracjach. Zabawa nie mogła trwać zbyt długo - zdecydowana większość miejscowych knajp zamykana jest bowiem o północy, a zamówienie czegoś na ciepło po godz. 23 graniczy z cudem.

Do Tallinna wybiera się nieco ponad 300 kibiców Lecha. Z Poznania podróżują jednym autokarem i kilkudziesięcioma samochodami. Zamożniejsi fani, którym zależy na czasie i nie jest dla nich problemem wydanie grubo ponad tysiąca złotych na podróż, przylatują samolotami.