Nie będzie transmisji meczu Lecha Poznań z Tallinna. Co z rewanżem?

- Żadna telewizja nie pokaże wyjazdowego meczu Lecha Poznań z Kalju Nomme - mówi rzecznik prasowy ?Kolejorza? Łukasz Borowicz.


Prawa do pokazywania w Polsce meczów Ligi Europejskiej i Ligi Mistrzów ma w tym sezonie platforma nc+. Chodzi jednak o spotkania fazy grupowej oraz fazy play-off, czyli ostatniej rundy kwalifikacji do rozgrywek grupowych.

Żeby znaleźć się w IV rundzie eliminacji, piłkarze Lecha Poznań muszą pokonać dwóch rywali - Kalju Nomme oraz nieznanego jeszcze przeciwnika w kolejnym etapie, o ile oczywiście przejdą Estończyków. W obu tych fazach klub może sprzedać prawa do transmisji telewizji, która zechce pokazać występy poznańskich piłkarzy.

Jeszcze przez ostatnie dni trwały rozmowy w sprawie pokazania w Polsce meczu z Tallinna, ale dziś już wiadomo, że z tego spotkania nie będzie transmisji. Wszystko dlatego, że w Estonii nie zostanie wyprodukowany sygnał, który można byłoby wysłać do Polski. Żadna z lokalnych stacji nie ma swoim programie transmisji z czwartkowego meczu Kalju Nomme - Lech Poznań, co nie oznacza, że Estończycy nie interesują się sportem. Pierwszy program ich krajowej telewizji przeprowadza na przykład transmisję z kolarskiego wyścigu Tour de France.

Dla kibiców "Kolejorza", tych, którzy nie wybierają się na mecz do stolicy Estonii, brak transmisji z meczu o wejście do Ligi Europejskiej, jest niemiłą niespodzianką. Rok temu, gdy lechici rywalizowali na tym samym etapie europejskich pucharów, można było obejrzeć oba mecze z Honką Espoo. Podobnie było w kolejnej rundzie, gdy Lech Poznań potykał się z Żalgirisem Wilno. Wszystkie cztery spotkania były do obejrzenia w Polsacie Sport.

Wiadomo, że w Tallinnie występ zespołu Mariusza Rumaka będzie rejestrowała kamera Lech TV, oficjalnego kanału poznańskiego klubu. - W grę wchodzi retransmisja tego spotkania lub zaprezentowanie skrótu - twierdzi nam redaktor naczelny Lech TV Piotr Chołdrych.

Wciąż nie wiadomo, czy jakakolwiek telewizja zdecyduje się na transmisję z rewanżowego spotkania z Estończykami. - Trwają rozmowy, by pokazać ten mecz - mówi rzecznik Lecha Łukasz Borowicz.