Wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski: To koniec transferów. Chyba że ktoś odejdzie

Maciej Wilusz, Muhamed Keita i Darko Jevtić to wszystkie transfery Lecha Poznań w tym oknie transferowym. Chyba że któryś z obecnych piłkarzy z zespołu odejdzie. - A nie zanosi się na to - mówi wiceprezes klubu Piotr Rutkowski


Obserwuj autora na twitterze

W grę mogłoby wchodzić wzmocnienie Lecha Poznań jeszcze w linii pomocy oraz w ataku. Stałoby się tak jednak tylko wówczas, gdy ktoś z obecnej kadry Kolejorza zostałby sprzedany. Najbliższy był tego Łukasz Teodorczyk. RB Lipsk złożyło na niego ofertę, ale rozmowy z Niemcami zostały zerwane. Napastnikiem z Poznania interesują się także Borussia Mönchengladbach, Burnley czy Torino FC. - Oferty, które otrzymaliśmy na naszych graczy, są niesatysfakcjonujące zarówno dla nas, jak i dla piłkarzy - mówi wiceprezes klubu Piotr Rutkowski. Po czym podkreśla: - Nie blokujemy i nie będziemy blokowali możliwości odejścia naszych zawodników do klubów zagranicznych. Nie musimy jednak tego robić, nasza sytuacja finansowa tego nie wymaga. Chcemy mieć silniejszą kadrę, a nie się osłabiać, zatem oferty niesatysfakcjonujące będziemy odrzucali.

Lech Poznań był dotąd klubem, który musiał sprzedawać co roku któregoś ze swoich zawodników. - Tak było i nadal Lech jest klubem, który co jakiś czas powinien sprzedać swego czołowego gracza - mówi wiceprezes Piotr Rutkowski. - Na każdy transfer jest jednak odpowiednia pora. Transfery, do których nie dojdzie teraz, zostaną przesunięte w czasie i będziemy je rozpatrywać także pod kątem naszego występu w europejskich pucharach.

Piotr Rutkowski dodał: - Zależało nam na tym, aby wszystkie sprawy transferowe dopiąć do momentu wznowienia treningów przez zespół trenera Rumaka i to nam się udało. Jestem zadowolony jednak nie tylko z tego, ale również z jakości graczy, których udało się nam pozyskać. To są zawodnicy, którzy mogą od dziś walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce. Dzięki nim możemy zrealizować nasze cele w lidze i europejskich pucharach.

CO MYŚLICIE O TRANSFERACH LECHA? DYSKUTUJMY NA FACEBOOKU