Uchwalony latem ubiegłego roku regulamin PZPN mówi m.in.: "W przypadku awansu do rozgrywek finałowych o Klubowe Mistrzostwo Polski Juniora Starszego lub Młodszego zawodnik tego klubu może brać udział w rozgrywkach tylko w jednej kategorii wiekowej".
Lech Poznań awansował w tym sezonie do finałów mistrzostw Polski w obu kategoriach wiekowych - do lat 17 i do lat 19. W tej pierwszej o tytule decydował zakończony w poniedziałek turniej w
Warszawie. Lechici wygrali go po dwóch zwycięskich meczach - z Hutnikiem Nowa Huta i Górnikiem
Zabrze. Bramki w tych meczach strzelali Krzysztof Gładosz i Robert Janicki, a w podstawowym składzie wychodził też Kamil Szubertowski. Cała trójka zagrała też w ostatnim meczu, przeciwko Concordii Elbląg.
Problem w tym, że wszyscy ci 17-letni gracze pomogli wcześniej awansować Lechowi Poznań do półfinału rozgrywek o mistrzostwo Polski juniorów starszych. Mało tego, Robert Janicki strzelił nawet drugiego gola w meczu przeciwko Legii
Warszawa (2:2). W stolicy zagrał również Krzysztof Gładosz. Obaj weszli na boisko z ławki rezerwowych. W rewanżu z Legią zagrali Robert Janicki i Kamil Szubertowski.
Nie ma wątpliwości - regulamin rozgrywek został naruszony. Za "rozgrywki finałowe" regulamin uznaje turniej finałowy wśród juniorów młodszych oraz fazę pucharową, a więc mecze ćwierćfinałowe, półfinałowe i finałowe - wśród juniorów starszych. Zgodnie z przepisami taka sytuacja oznacza występ nieuprawnionego zawodnika i jest podstawą do ukarania zespołu walkowerem.
Wygląda na to, że w sztabie szkoleniowym "Kolejorza" zabrakło znajomości przepisów. Trener juniorów młodszych Wojciech Tomaszewski był pytany po zdobyciu mistrzostwa, czy zawodnicy, którzy biorą też udział w rywalizacji juniorów starszych, dostaną wolne w poniedziałek, by mogli odpocząć przed rewanżem z Wisłą Kraków. "Myślę że dostaną wolne, chcielibyśmy ich oszczędzić, lecz póki co jest jeszcze za wcześnie na podejmowanie decyzji. Być może jeszcze zagrają, przydadzą się trenerowi Śledziowi [prowadzi zespół juniorów starszych] w rewanżowym meczu półfinałowym, a myślę że i w finale - odpowiedział Wojciech Tomaszewski na lechpoznan.pl