Prezes Lecha Poznań: Nasi piłkarze mają zakaz gry u bukmachera. I nasze zaufanie

Legalna firma bukmacherska STS została sponsorem Lecha Poznań. Jego piłkarze nie mogą jednak grać ani u niej, ani w żadnym innym punkcie bukmacherskim. - To fajna zabawa, ale nie dla uczestników wydarzeń sportowych. Dla nich to owoc zakazany - mówi prezes Lecha Karol Klimczak.


Obserwuj autora na twitterze

Podczas podpisania nowej umowy sponsorskiej z STS prezes Lecha skrytykował polskie prawo. - Nasz sponsor jest legalnym bukmacherem i zdajemy sobie sprawę z tego, jak wiele wysiłku wymaga zaangażowanie się w sport przy takich przepisach, jakie obowiązują w Polsce. Preferują one bukmacherów nielegalnych, którzy nie płacą tu podatków, sa zarejestrowani na odległych wyspach czy półwyspach, a działają w Polsce w internecie. Bukmacherzy legalni sa w trudniejszej sytuacji.

Piłkarze Lecha Poznań mają jednak zakaz zawierania zakładów u jakichkolwiek bukmacherów. - Bo są uczestnikami zdarzeń - mówi Karol Klimczak. - Takie zakłady to fajna zabawa dla ludzi, ale dla piłkarzy na tym etapie ich życia to owoc zakazany i oni to wiedzą. Dla mnie najważniejsze w tej kwestii jest zaufanie i na nim opieramy się w relacjach z piłkarzami. Oni wiedzą, że obstawiać nie mogą. Oprócz tego ich umowy zawierają jeszcze zakazy brania udziału w takich zakładach.

CO O TYM MYŚLICIE? DYSKUTUJMY NA FACEBOOKU