Tylko remis Lecha II Poznań. Fatalny występ bramkarza, który w sobotę ma być zmiennikiem Macieja Gostomskiego

Remisem 2:2 zakończył się zaległy mecz rezerw Lecha Poznań z jedną z najsłabszych drużyn III ligi, GKS Dopiewo. Pierwsza bramka dla gości padła po koszmarnej pomyłce Marcina Matysiaka, który w sobotnim spotkaniu z Górnikiem Zabrze ma być rezerwowym bramkarzem ?Kolejorza?.


W meczu rozgrywanym w środowy wieczór we Wronkach rezerwy prowadziły 1:0 po tym, jak w 16. minucie piłkę głową do bramki skierował Piotr Fontowicz. Minęło kolejne szesnaście minut i z gola cieszyli się goście, mimo że nie mieli wielkiego udziału przy bramce. Pomocnik Lecha II Szymon Zgarda podał do swojego bramkarza, a ten nie był w stanie opanować piłki, która znalazła się w siatce.

22-letni Marcin Matysiak to zawodnik szerokiej kadry pierwszego zespołu "Kolejorza". W sobotę ma usiąść na ławce rezerwowych i być zmiennikiem Macieja Gostomskiego. Zawieszony za żółte kartki jest bowiem Krzysztof Kotorowski (ostatnio pierwszy bramkarz Lecha), a z powodu kontuzji palca niezdolny do gry jest Jasmin Burić. Marcin Matysiak nie popisał się jeszcze raz w meczu rezerw. W 90. minucie zbyt mocno zagrał piłkę i musiał ratować sytuację faulem, by powstrzymać rywala. Został wyrzucony z boiska, a miejsce między słupkami zajął Jan Bednarek i uratował Lecha przed stratą gola przy strzale Jacka Kopaniarza. Wcześniej czerwoną kartkę zobaczył też Mariusz Woźniak i lechici kończyli mecz w dziewiątkę.

Trzeci od końca zespół III ligi był bliski wygranej. Prowadził 2:1 po trafieniu Macieja Stronki. Wyrównał kwadrans przed końcem Maciej Orłowski.

W tabeli zespół Patryka Kniata zajmuje czwarte miejsce i traci aż siedem punktów do lidera, Sokoła Kleczew. Tylko zwycięzca grupy będzie walczył w barażach o awans do zreformowanej II ligi. - Tym meczem mocno ograniczyliśmy sobie szans awansu do II ligi. Matematycznie oczywiście je mamy i będziemy walczyć do końca, jednak czeka nas arcytrudne zadanie. Do przerwy powinniśmy prowadzić przynajmniej dwoma bramkami, a remisowaliśmy z rywalem, który nie oddał celnego strzału. Nakarmiliśmy ich nadzieją, z której skrzętnie skorzystali. Sami jesteśmy sobie winni utraty tych punktów - mówi trener rezerw.

Lech II Poznań - GKS Dopiewo 2:2 (1:1)

Bramki:
1:0 Fontowicz (16. minuta), 1:1 Zgarda (32. sam.), 1:2 Stronka (59.), 2:2 Orłowski (74.)

Lech II: Marcin Matysiak Cz 90. - Emil Szczupakowski, Wiktor Witt, Jan Bednarek, Luis Henriquez - Szymon Zgarda (63. Mariusz Woźniak Ż,Ż-Cz 87.), Dimitrije Injac - Piotr Fontowicz (63. Maciej Orłowski), Niklas Zulciak Ż, Michał Jakóbowski - Piotr Kurbiel (87. Ernest Graś)

Więcej o: