''Czy to prawda, że jesteś niepokorny i zawsze masz własne zdanie?''. Dariusz Formella: A pan nie ma?

Dariusz Formella przeżywa bardzo ważny dla siebie okres podczas gry w Lechu Poznań. Zaczyna dostawać szanse. - Najwyższy czas, bo jestem tu od roku - mówi. Czy przeszkodzi mu matura?


Obserwuj autora na twitterze

Dariusz Formella ma 18 lat. Do Lecha Poznań trafił w zeszłym roku z Gdyni. Wydawało się, że to na tyle duży talent, iż zacznie szturmować pierwszy skład, skoro pojawił się w barwach zespołu już w meczu z Honką Espoo. Później doszło jednak do jego odsunięcia od pierwszej drużyny, a nawet nałożenia na niego kary za postępowanie niezgodne z regulaminem, gdy rozczarowany faktem niewpuszczenia go na plac poszedł samowolnie pod prysznic.

Przez wiele miesięcy Dariusz Formella nie robił tak błyskawicznej kariery jak chociażby Dawid Kownacki. Wydawało się, że przegrał walkę o rolę zmiennika ze swoim młodszym kolegą. W ostatnim meczu z Wisłą Kraków jednak trener Mariusz Rumak wolał sięgnąć po niego, a nie po Dawida Kownackiego. Nieoficjalne doniesienia mówią, że to efekt jego świetnego występu przeciwko Warcie Poznań w sparingowym meczu z Wielkiej Soboty, jeszcze bardziej nieoficjalne - że trener Rumak chce wygasić emocje wokół Dawida Kownackiego i spekulacji transferowych na jego temat.

W każdym razie Dariusz Formella ma teraz szansę. - Mecz z Wartą Poznań był ważny dla tych wszystkich zawodników, którzy nie grali zbyt wiele i teraz mogli się wreszcie pokazać. Potrzebowaliśmy takiej gry - komentuje.

O swojej szansie mówi: - Najwyższy czas, bo jestem tu już od roku. Bardzo chcę grać.

Z Wisłą Kraków zatem zagrał, ale nie wiadomo czy na pewno pojedzie do Bydgoszczy. W poniedziałek Dariusz Formella ma bowiem maturę z polskiego. Egzamin Karola Linettego został przełożony, ale jego - nie. O tym, czy młody lechita między jednym egzaminem maturalnym a drugim będzie jechał na wyjazdowy mecz, trener Mariusz Rumak zadecyduje w weekend. - Wiem, że matury nie pisze się codziennie - mówi młody zawodnik, który w czwartek ma jeszcze mecz rezerw Lecha ze Startem Warlubie, na wyjeździe. Po czym stwierdza: - Sprawa jest jednak załatwiona. Maturę już kupiłem.

- Żartuję, oczywiście - dodaje po chwili.

- Moją konkurencją nie jest Dawid Kownacki, bo ja jestem wystawiany głównie na skrzydłach, a tam grają Gergo Lovrencsics, Daylon Claasen czy Szymon Pawłowski. To reprezentanci swoich krajów, tyle mogę powiedzieć - mówi Dariusz Formella.

- Czy to prawda, że jesteś niepokorny? - zapytałem go po środowym treningu.

- A co to znaczy "niepokorny"? - odrzekł

- Zawsze masz własne zdanie.

- A pan nie ma?

CZY DARIUSZ FORMELLA POWINIEN GRAĆ W PIERWSZYM SKŁADZIE? DYSKUTUJMY NA FACEBOOKU