Tak się gra w piłkę w Lechu Poznań i Finlandii! Kapitalny gol Kaspra Hämäläinena

Bramka na 3:0, którą strzelił Fin Kasper Hämäläinen, była ozdobą meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków. - Dla mnie gra w ataku to nie problem, chociaż nie jest to moja pozycja - komentował piłkarz Kolejorza.
W 79. minucie spotkania Kasper Hämäläinen dostał znakomite podanie od Węgra Gergo Lovrencsicsa i technicznym strzałem skierował piłkę do bramki. Ten gol na 3:0 wywołał zachwyt i euforię.

Gola fińskiego piłkarza można zobaczyć tutaj

- Starałem się sięgnąć piłki i skierować ją w stronę bramki - tłumaczył po meczu Fin. Dodał, że gra w ataku, do którego pod koniec meczu przesunął go trener Mariusz Rumak, nie stanowi dla niego większego problemu. - Nie ma znaczenia, gdzie gram, chociaż moją nominalną pozycją jest ta oznaczona nr. 10 [ofensywny pomocnik, ustawiony za napastnikiem] i ją najbardziej lubię. Jeśli jednak mam grać inaczej, oczywiście zagram. Jestem graczem dość ofensywnym i ostatnio udało mi się strzelić kilka goli. To bardzo miłe i chciałbym kontynuować tę tendencję. Mam nadzieję, że tak się stanie. Mam w Lechu wielu kolegów, z którymi to jest możliwe, bo potrafimy ze sobą grać i posyłamy sobie nawzajem bardzo dobre podania.

- W meczu z Wisłą szczególnie ważne było to, by dobrze rozpocząć to spotkanie. Tak zakładaliśmy i tak się stało. Szybko zdobyliśmy gole, zapanował spokój i nabraliśmy bardzo dużo pewności siebie. To się dało odczuć w naszych kolejnych poczynaniach, w naszej grze. Byliśmy pewni swej siły i końcowego sukcesu - komentował Kasper Hämäläinen. - Nasza gra zyskała na efektywności. Z czasem pojawiły się pewne przestoje, z pomeczowej perspektywy mogę powiedzieć, że wiele akcji mogliśmy rozwiązać inaczej. Zapewne też mogło paść więcej goli. Generalnie jednak jestem bardzo zadowolony z tego meczu i myślę, że są ku temu powody.