Kończy się kontrakt Tomasza Kędziory. Co dalej z młodym obrońcą Lecha Poznań?

- Trener stawia teraz na Mateusza Możdżenia, a mi pozostaje ciężko pracować na treningach - mówi 19-letni obrońca Lecha Poznań Tomasz Kędziora. Jego sytuacja wygląda nieciekawie - jest tylko rezerwowym, gra mało, a dodatkowo w czerwcu wygasa mu umowa z Lechem. Co dalej z jego karierą?
Obserwuj autora na Twitterze @D_Smyk Obserwuj autora na twitterze @D_Smyk

Tomasz Kędziora debiutował w Lechu niemal dwa lata temu, gdy poznański klub grał w II rundzie eliminacji Ligi Europy z Żetysu Tałdykorgan. Do końca tamtego sezonu rozegrał jeszcze kolejnych osiem spotkań w seniorskim zespole "Kolejorza" i wydawało się, że poznański klub będzie miał z niego sporo pożytku.

Kontuzje skomplikowały nieco losy 19-latka i głównie przez to Kędziora rzadko pojawiał się na placu gry. Jesienią przegrywał walkę o miejsce w składzie z Kebbą Ceesayem, ale po jego kontuzji w listopadzie wydawało się, że jego naturalnym następcą jest właśnie Kędziora. W zimowych sparingach w Hiszpanii grał dobrze, zagrał też w pierwszym wiosennym meczu ze Śląskiem Wrocław. Potem wziął udział w kompromitującej porażce 1:5 w Szczecinie i od momentu gdy w tym meczu został w przerwie zdjęty z boiska, z ławki rezerwowych podniósł się już tylko raz - na trwający minutę występ z Lechią Gdańsk. Rywalizację o miejsce w składzie wygrał z nim Mateusz Możdżeń. - Najwidoczniej trener postawił teraz na Mateusza, a ja robię swoje na treningach. Cały czas ciężko haruję i mam nadzieję, że też dostanę swoją szansę - mówi Kędziora. - Trener pewnie nie będzie robił jakichś wielkich roszad w zespole, bo ta podstawowa jedenastka prezentuje się bardzo dobrze. Ja jednak deklaruję, że zawsze jestem gotowy i chcę grać jak najwięcej.

19-latek przyznaje, że przegranie walki na pozycji prawego defensora z nominalnym pomocnikiem to dla niego plama na honorze: - Oczywiście, że nie czuję się z tym dobrze. Ale co ja mogę zrobić? Muszę tylko dawać z siebie więcej na treningach i pokazać się trenerowi z jak najlepszej strony.

Sytuacja Kędziory jest niezbyt komfortowa, bo - jak sam mówi - jego umowa z Lechem wygasa w czerwcu bieżącego roku. - Klub nie przedstawił mi jeszcze nowej propozycji. Rozmawialiśmy wstępnie, ale bez szczegółów i dotychczas nie padły żadne konkrety - opowiada 19-letni obrońca. Czy kontaktowały się z nim inne kluby? - Nie chcę rozmawiać o plotkach. Teraz skupiam się tylko na "Kolejorzu" i on jest moim priorytetem. Chciałbym jak najszybciej załatwić sprawę nowej umowy. Moją przyszłość planuję pod kątem rozwoju. Patrzę na to, gdzie będę grał, ale też czy w ogóle będę grał - deklaruje reprezentant kadry Polski U-21.

Mariusz Rumak: Chcemy przedłużyć kontrakt

- Doradzam piłkarzom, żeby wyjeżdżali z Polski dopiero wtedy, gdy są ukształtowani piłkarsko, ale wiele osób podpowiada im co innego - mówi trener Lecha Mariusz Rumak. - Czas pokaże, co zrobią zawodnicy. Wszystko zależy od nich, od ich charakteru i determinacji. Bo są w ich życiu trudne momenty. Przykładem jest Tomek Kędziora, który dzisiaj siedzi na ławce. Zobaczymy, czy wytrzyma, będzie ciężko pracował, podejmie rękawicę i zostanie w Lechu. Deklaruję, że chcemy z nim już teraz przedłużyć kontrakt - dodaje.