Sport.pl

Paulus Arajuuri po debiucie w Lechu Poznań: Dla takich chwil warto żyć

- Warto żyć i pracować dla takich dni jak ten, gdy gram 90 minut w meczu, który wygrywamy 6:1, a na trybunach jest tylu kibiców - mówi obrońca Lecha Poznań Paulus Arajuuri po wygranym wysoko meczu z Jagiellonią Białystok.


Obserwuj autora na twitterze @marcin_wesolek

To był debiut rosłego Fina w polskiej ekstraklasie. Paulus Arajuuri do Lecha przyszedł zimą, wcześniej przez całą jesień leczył skomplikowany uraz biodra i nie grał wcale. Już po dołączeniu do "Kolejorza" miał problemy z bolącym kolanem i nie przepracował jak należy całego okresu przygotowawczego. Wtedy, gdy na zgrupowaniu w Hiszpanii zagrał w zaledwie jednym sparingu, był załamany. A teraz? - Jestem szczęśliwym człowiekiem. Mam nadzieję, że w podstawowej jedenastce Lecha zostanę na dłużej, ale decyzja należy oczywiście do trenera. Poważnego meczu nie rozegrałem od dziewięciu miesięcy, ale teraz czuję się dobrze, nic mi nie dolega, mam siły, by wytrzymać 90 minut na boisku. Pracowałem ciężko na to, by dojść do siebie po kontuzji, i wiem, że mi się udało - mówił po wygranym 6:1 meczu z Jagiellonią Białystok.

Fin miał szansę na gola, ale w pierwszych minutach drugiej połowy trafił piłką w słupek. - W zasadzie już widziałem piłkę w bramce. Nie dziwcie się więc mojej złości, gdy jednak uderzyła ona w słupek i wyszła w pole. Mam nadzieję, że strzelę coś w innych meczach. W tym z Jagiellonią nie było to tak bardzo konieczne, bo koledzy z zespołu zrobili świetną robotę - mówił Paulus Arajuuri.

Jak poradził sobie z presją? - Cóż, ze strony kibiców jej nie czułem. Największa presja wynika nie z zewnątrz, tylko z mojego wnętrza. Sam chcę jak najszybciej pokazywać pełnię swoich piłkarskich możliwości - powiedział Fin.

Więcej o:
Komentarze (6)
Paulus Arajuuri po debiucie w Lechu Poznań: Dla takich chwil warto żyć
Zaloguj się
  • crinos_pl

    Oceniono 74 razy 70

    Złościć się w naszym języku już potrafi :)

  • lw73

    Oceniono 2 razy 0

    To chłopie mało jeszcze w życiu widziałeś

  • agnieszka_krol

    Oceniono 90 razy -74

    Niestety najslabszy pikarz tego meczu Siedzialam na sektorze H, w 2 polowe dokladnie sobie go obejrzalam Naliczylam z 20 bledow, najgorsze ze kompletnie nie rozumie sie z kolegami, wciaz zale i ustawianie wolakiewicza czy kaminskiego przez niego bylo smieszne No ale dajmy mu czasu oby wypalil!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX