Sport.pl

Mateusz Możdżeń: Propozycję nowej umowy dostałem, decyzji jeszcze nie podjąłem

- W meczu z Lechią zdarzył nam się indywidualny błąd. Nie ma co winić Marcina Kamińskiego, bo to się mogło zdarzyć każdemu. Najważniejsze, że dociągnęliśmy wynik i możemy uznać robotę za dobrze wykonaną. Do 92. minuty w całości kontrolowaliśmy mecz - mówił po wygranym 2:1 meczu z Lechią Gdańsk obrońca Lecha Poznań Mateusz Możdżeń.
- Lechia nie zaskoczyła nas specjalnie. Atakowała sporą ilością zawodników, zdarzało się, że w obronie każdy z nas musiał walczyć w sytuacji "jeden na jeden". Wtedy konieczna była asekuracja środkowych pomocników. I oni spisali się naprawdę dobrze, bo zawsze gdy trzeba było, Karol Linetty albo Łukasz Trałka pomagali w obronie - chwalił swoich kolegów Mateusz Możdżeń.

23-letni piłkarz jest jednym z tych, którym latem kończy się kontrakt z Lechem. W czwartek klub oficjalnie poinformował, że złożył zawodnikowi propozycję jego przedłużenia. - Z propozycją nowego kontraktu się zapoznałem. Jakieś rozmowy w tej sprawie będą dalej trwały. Na razie nie podjąłem decyzji co do tego, że podpiszę umowę na zaproponowanych mi warunkach - mówi Mateusz Możdżeń.

Więcej o: