Dariusz Formella: Jestem gotowy na to, by zastąpić Dawida Kownackiego

- Nie będę ukrywał: liczyłem na to, że przez ten rok spędzony w Lechu Poznań będę częściej grał - mówi Dariusz Formella, który w piątek zaliczył asystę przy zwycięskiej dla ?Kolejorza? bramce w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.


- Mati [Możdżeń] podszedł po meczu i podziękował mi, bo po faulu na mnie mógł strzelić bramkę z rzutu wolnego - mówi Dariusz Formella. Przeciwko ekipie z Bielska-Białej 18-latek zaliczył swój piąty występ w ekstraklasie - zdecydowanie najdłuższy z wszystkich dotychczasowych. Wszedł na boisko w 58. minucie, podczas gdy wcześniej grywał maksymalnie po kilkanaście minut. - Czekałem na dłuższy występ trochę czasu i na początku grałem zbyt nerwowo. Nie mogłem dobrze wejść w mecz, bo tylko przez chwilę się rozgrzewałem. Później oswoiłem się i nie było tak źle - uważa młodzieżowy reprezentant Polski.

Dariusz Formella trafił do "Kolejorza" ponad rok temu z Arki Gdynia, która odsunęła go od składu, gdy wyszło na jaw, że zawodnik związał się kontraktem z Lechem Poznań. - Nie będę ukrywał: liczyłem na to, że przez ten rok spędzony w Lechu Poznań będę częściej grał - mówi piłkarz. - Widocznie muszę sobie zasłużyć na częstszą grę jeszcze cięższą pracą.

Faktycznie, przed sezonem, gdy Dariusz Formella zdobywał bramki w sparingach z Wisłą Kraków i FC Nordsjaelland, wydawało się, że jest bliski debiutu w ekstraklasie. Tymczasem musiał czekać na występ ligowy aż do początku listopada. Wcześniej, pod koniec października, po osiągnięciu pełnoletności podpisał kontrakt z Lechem Poznań do czerwca 2016 roku.

Teraz przed Dariuszem Formellą otwiera się szansa na grę, bo na dwa tygodnie wyjechał z Poznania Dawid Kownacki, który jest na zgrupowaniu kadry Polski U-17. - Gdybym nie był gotowy do tego, żeby go zastąpić, nawet nie przychodziłbym na trening. Przecież po to trenujemy, żeby grać - mówi. Pytany o to, czy też jest w stanie pociągnąć grę "Kolejorza", tak jak Dawid Kownacki, mówi: - Grałem w sparingach pierwszej drużyny, strzeliłem kilka bramek i myślę, że w lidze byłoby podobnie.

Podczas niedzielnej wizyty w programie Liga+Ekstra trener Mariusz Rumak mówił, że zimą pojawił się pomysł wypożyczenia Dariusza Formelli do innego klubu, ale nastolatek został w Poznaniu, bo w tym roku zdaje maturę. - Moim celem jest to, żebym grał jak najwięcej. Rozmawiałem z trenerem na temat mojego wypożyczenia i doszliśmy do wniosku, że zostaję w Poznaniu na pół roku, bo jestem potrzebny drużynie. A potem? W czerwcu usiądziemy do rozmów i zobaczymy - mówi Dariusz Formella. - Nie po to przyszedłem do Lecha Poznań, żeby być wypożyczanym, ale jeśli trzeba będzie to zrobić dla mojego dobra i żebym więcej grał, to zostanę wypożyczony - twierdzi. A jak przygotowania do egzaminu dojrzałości? - Wszystko idzie w dobrym kierunku i myślę, że spokojnie sobie poradzę.