Gdyby Lech Poznań miał grać w piątek, wypadłoby pięciu graczy

Lech Poznań ma szczęście, że jego spotkanie ekstraklasy z Widzewem Łódź zaplanowano na poniedziałek, a nie np. na piątek. Teraz nie mogłoby wystąpić wielu piłkarzy, w tym Marcin Kamiński i Tomasz Kędziora.


Obserwuj autora na twitterze

Jak poinformował trener Lecha Poznań Mariusz Rumak, Marcin Kamiński i Tomasz Kędziora wrócili ze zgrupowania kadry narodowej U-21 trenera Marcina Dorny nie w pełni zdrowi. Polska grała towarzysko z Litwą, a po spotkaniu Marcin Kamiński nabawił się infekcji, natomiast Tomasz Kędziora ma lekki uraz mięśniowy. - Gdyby mecz z Widzewem był w piątek, nie mogliby pewnie zagrać. Do poniedziałku jest wielce prawdopodobne, że będą gotowi do gry - mówi szkoleniowiec.

Nadal nie w pełni sił jest Fin Kasper Hämäläinen, który leczy jeszcze kontuzję z meczu z Piastem Gliwice. Natomiast Jan Bednarek i Dawid Kownacki jeszcze nie przyjechali do Poznania ze zgrupowań swoich kadr narodowych.

Bez urazów przez mecze w reprezentacjach przeszli natomiast Karol Linetty (też grał z Litwą), Gergo Lovrencisc (wystąpił od pierwszej minuty meczu z Finlandią w Györ) i Daylon Claasen (wystąpił przeciwko Brazylii w Johannesburgu).

Od dawna kontuzjowani są Kebba Ceesay, Jasmin Burić i Vojo Ubiparip, który planuje wrócić do gry na koniec sezonu . - Ostatnie badania wskazują na to, iż są spore szanse, że tak się stanie - mówi Mariusz Rumak.

x

WASZE PRZEWIDYWANIA NA MECZ Z WIDZEWEM? DYSKUTUJMY NA FACEBOOKU