Sport.pl

Lech Poznań wygrywa ostatni sparing przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy. Czy to jest ten skład?

Czwarty sparing tej zimy wygrali piłkarze Lecha Poznań, którzy w próbie generalnej przed meczem ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław pokonali 3:2 pierwszoligowy Dolcan Ząbki.


Już po osiemnastu minutach meczu rozegranego w Uniejowie lechici prowadzili 2:0. Najpierw swoją trzecią bramkę w tym okresie przygotowawczym strzelił Gergo Lovrencsics. Węgier wykorzystał dobre podanie Kaspra Hamalainena i wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Dolcanu Rafałem Leszczyńskim. Warto podkreślić, że niedawny debiutant w reprezentacji Polski został wcześniej ukarany czerwoną kartką. A ponieważ był to tylko mecz sparingowy, Lech zgodził się na to, by bramkarz pozostał na boisku. Sędzia ukarał Rafała Leszczyńskiego za zagranie piłki ręką poza polem karnym w sytuacji sam na sam z Kasprem Hamalainenem.

Fin po raz kolejny zagrał w roli napastnika "Kolejorza", a miał za sobą Daylona Claasena, którego trenerzy przesunęli tej zimy ze skrzydła na pozycję środkowego ofensywnego pomocnika. W meczu z Dolcanem reprezentant RPA po raz drugi tej zimy trafił do siatki. Była to bramka na 3:1, strzelona, co ciekawe, głową przez tego niewysokiego piłkarza. Dobrze z prawej strony podał mu piłkę Tomasz Kędziora.

Najmniej efektowny z goli dla Lecha był ten zdobyty przez Łukasza Trałkę. Pomocnik "Kolejorza" najlepiej znalazł się w zamieszaniu pod bramką zespołu z Ząbek po dośrodkowaniu Barry'ego Douglasa z rzutu wolnego.

Autorem bramki dla Dolcanu był Dariusz Zjawiński. To lider klasyfikacji strzelców I ligi (13 goli jesienią), w pojedynku z Lechem wykorzystał fakt, że znalazł się z piłką sam przed Krzysztofem Kotorowskim.

Dariusz Zjawiński mógł w tym meczu zdobyć jeszcze jednego kontaktowego gola - na 3:2. W 60. minucie jego groźny strzał obronił jednak Maciej Gostomski. Mecz w drugiej części był bardziej wyrównany niż w pierwszych 45 minutach, w których lechici mieli dość wyraźną przewagę. Nie mogło to dziwić, bo wygląda na to, że trener Mariusz Rumak wystawił od początku skład bardzo zbliżony do tego, który 16 lutego mógłby rozpocząć mecz ze Śląskiem Wrocław.

W końcówce lechici mogli podwyższyć prowadzenie, bo mieli kilka okazji. Nie wykorzystali żadnej z nich, a na dodatek w 86. minucie drugie trafienie tego dnia zaliczył Dariusz Zjawiński.

Wcześniej tej zimy "Kolejorz" wygrał kolejno z Lechią Gdańsk 1:0, Xerez CD 4:0, Spartą Praga 2:1, zremisował bezbramkowo z FK Kransodar, a jedyną porażkę poniósł w pojedynku z Lokomotiwem Moskwa (1:3). Dla piątej drużyny I ligi była to piąta przegrana w szóstym tegorocznym występie.

Lech Poznań - Dolcan Ząbki 3:2 (3:1)

Bramki:
1:0 Lovrencsics (16. minuta), 2:0 Trałka (18.), 2:1 Zjawiński (27.), 3:1 Claasen (31.), 3:2 Zjawiński (86.)

Lech w I połowie: Kotorowski - Kędziora, Kamiński, Wołąkiewicz, Douglas Ż - Trałka, Linetty - Pawłowski, Claasen, Lovrencsics - Hamalainen. Lech w II połowie: Gostomski - Możdżeń, Arajuuri, Arboleda, Henriquez Ż - Zgarda, Injac - Orłowski (69. Dejewski), Kownacki, Wożniak - Teodorczyk.

Więcej o:
Komentarze (2)
Lech Poznań wygrywa ostatni sparing przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy. Czy to jest ten skład?
Zaloguj się
  • wosiuwalec

    Oceniono 14 razy 6

    Tak jak pisalem wczesniej atak jest na 1 lige brak potencjalnych zmiennikow szczegolnie w ataku na gwalt nalezy sprowadzic napastnika ale Rutek i jego przydupasy maja Lecha w d.... dopuki oni beda tt w Lechu bedzie zle

  • 4.ever.lech

    Oceniono 12 razy 0

    Grać ostatni sparing podziałem składu na 2 połowy to dla mnie średni pomysł. Pierwsza 11-tka na początek rundy powinna być już znana no chyba, że Kotor wraca do łask bo jak gostomski podpisał nowy kontrakt to można go spuścić na ławkę no i jak Barcelona czy Hiszpania będziemy grali bez nominalnego napastnika. Pożyjemy zobaczymy nie spodziewam się rewelacji niestety :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX