Lech Poznań gra z FK Krasnodar. Zobaczymy skład na ligę?

FK Krasnodar - szósty zespół ligi rosyjskiej - sprawdzi piłkarzy Lecha Poznań w ich przedostatniej próbie przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy. Do składu ?Kolejorza? wraca Łukasz Teodorczyk


To będzie ostatni sparing zespołu Mariusza Rumaka w Andaluzji i przedostatni przed pierwszym w tym roku meczem w ekstraklasie - 16 lutego ze Śląskiem Wrocław.

Taki sparing jak ten Lecha z FK Krasnodar byłby jeszcze kilka lat temu próbą generalną przed ligą. W Hiszpanii, z dala od wysłanników innych klubów, szkoleniowiec sprawdziłby podstawową jedenastkę. Natomiast w weekend, w Uniejowie, przeciwko Dolcanowi Ząbki, składem i sposobem grania - tylko próbowałby zamydlić oczy konkurencji.

Konkurencja jednak mogła zobaczyć w internecie niedzielny mecz "Kolejorza" ze Spartą Praga. A Rosjanie zapowiadają, że ich środowe starcie z Lechem w tym samym ośrodku Montecastillo pod Jerez de la Frontera, też będzie do obejrzenia w sieci. - Do tego są jeszcze dziennikarze, więc nie da się ukryć tego, co tu robimy - mówi trener Mariusz Rumak i podkreśla: - Nie jest tak, że pierwszy skład się już wykrystalizował i przeciwko zespołowi z Krasnodaru zagra pierwsza jedenastka Lecha. Przymiarką do Śląska są wszystkie cztery hiszpańskie sparingi.

Po meczu ze Spartą Praga można byłoby zaryzykować tezę, że to właśnie zespół, który pokonał Czechów, to obecnie najmocniejsza jedenastka Lecha. We wtorek treningi z zespołem wznowił jednak Łukasz Teodorczyk, jedyny zdrowy, klasyczny i w miarę doświadczony napastnik "Kolejorza". - Już w Jarocinie nie przygotowywał się z nami, bo był na zgrupowaniu reprezentacji Polski, tu też mu parę dni uciekło. Nie mógł brać udziału w dwóch sparingach i w trzech zajęciach, w których były ćwiczone warianty taktyczne - wylicza Mariusz Rumak.

Tradycyjnie już trener lechitów zapowiada, że będzie wymagał od swoich piłkarzy wzięcia inicjatywy na boisku w swoje ręce. - FK Krasnodar to takie połączenie dwóch naszych poprzednich sparingpartnerów: siła, determinacja i moc Lokomotiwu Moskwa z techniką i dobrym ułożeniem taktycznym Sparty Praga. Bardzo trudny rywal - mówi trener Rumak.

Gdy lechici grali w niedzielę w Montecastillo, na sąsiednim boisku trenowali właśnie piłkarze rosyjskiego klubu. Aż roi się w nim od obcokrajowców, a jednym z nich jest reprezentant Polski, Artur Jędrzejczyk. W ostatnim meczu 2013 r. Polak zdobył jedynego gola w meczu z CSKA Moskwa i drużyna z blisko 750-tysięcznego miasta awansowała na szóste miejsce w tabeli. - Jest w niej tylko za silnymi klubami z Moskwy i Zenitem Sankt Petersburg - podkreśla analityk Lecha Marcin Wróbel. - Ma piłkarzy, których nazwiska, niekoniecznie coś mówią kibicom w Polsce, ale tacy piłkarze jak Wanderson są naprawdę bardzo dobrzy.

Brazylijczyka, który kiedyś grał w szwedzkim GAIS, zna Kasper Hämäläinen. - Świetny zawodnik. Prezentuje typową brazylijską szkołę piłki, a więc opartą na wyśmienitej technice. Może nie jest przy tym najszybszym zawodnikiem, ale bardzo silnym - opisuje Fin.