Robert Lewandowski w Bayernie Monachium. Lech Poznań na lodzie

Ani ekwiwalent za wyszkolenie gracza, ani tzw. solidarity nie należą się Lechowi Poznań po tym, gdy jego były piłkarz Robert Lewandowski odszedł z Borussii Dortmund do Bayernu Monachium. Kolejorz nie zarobi nic, gdyż to transfer krajowy i bezgotówkowy.


Obserwuj autora na twitterze

Kiedy Robert Lewandowski był przymierzany do Manchesteru United czy Realu Madryt, mówiło się o 1 procencie sumy tego transferu, należnym Lechowi Poznań. W wypadku przejścia byłego piłkarza Kolejorza do Bayernu Monachium, już jednak nie ma o tym mowy. To transakcja bezgotówkowa, na dodatek w ramach jednego kraju.

Lech Poznań mógłby bowiem czerpać pieniądze z tytułu kolejnych transferów Roberta Lewandowskiego z dwóch źródeł: z tytułu ekwiwalentu oraz solidarity contribution. Ekwiwalent nie wchodzi już jednak w grę, gdyż ewentualny transfer został dokonany po ukończeniu przez gracza 23 lat - dzisiaj ma on ich już 25. Zostaje zatem solidarity contribution, czyli zasada podziału 5-10 procent kwoty transferu gracza, który zmienia barwy klubowe przed wygaśnięciem starego kontraktu. To zatem suma zależna od wysokości kwoty transferowej, w odróżnieniu od ekwiwalentu, który nie ma z nią związku i jest wyliczany na podstawie wieku, meczów w reprezentacjach i długości gry w klubie.

Przepisy FIFA zwane Regulations on the Status and Transfer of Players określają w formie tabelki zasady podziału w ramach solidarity między kluby, w których piłkarz grał między 12. a 23. rokiem życia. W wypadku Roberta Lewandowskiego i Lecha byłoby to 0,5 proc. za jeden sezon 2008/2009 i kolejne pół procent za sezon 2009/2010. Piłkarz miał wtedy bowiem odpowiednio 20 i 21 lat.

Przepisy DRC zawarte w preambule regulacji FIFA dotyczą jedynie transferów między klubami należącymi do różnych federacji. Przejście do Bayernu Monachium jest dla gracza Borussii Dortmund transferem krajowym, wymykającym się tej regulacji. Owszem, kilka lat temu irlandzki klub Crumlin United domagał się solidarity z tytułu transferu Robbie Keane'a z Leeds United do Tottenham Hotspur i oddał nawet sprawę do sądu. Niczego jednak nie wskórał. Bayern Monachium pozyska piłkarza w lipcu, więc bez opłaty transferowej. To razem powoduje, iż Kolejorz nie ma żadnych praw do należności z tego tytułu. Nawet gdyby Bayern zdecydował się wykupić piłkarza już teraz.

CZY ROBERT LEWANDOWSKI ZROBIŁ SŁUSZNIE? DYSKUTUJMY NA FACEBOOKU