Trener Ryszard Tarasiewicz: My, trenerzy nie jesteśmy od oceniania pracy sędziów

Gol na 2:1 ze spalonego, możliwy do zagwizdania rzut karny za faul Manuela Arboledę - sędzia Paweł Gil podjął podczas meczu Kolejorza w Bydgoszczy kilka decyzji na korzyść Lecha Poznań. - Nie jestem od jego oceniania - mówił po meczu trener bydgoszczan Ryszard Tarasiewicz.


Trener Ryszard Tarasiewicz wyraził podziw dla swoich graczy: - Jestem pod wielkim wrażeniem i to nie tylko za ten mecz, ale za wszystkie rozegrane kolejki. Nie po raz pierwszy dostajemy bramkę, przegrywamy, a jednak podnosimy się i potrafimy odpowiedzieć. Nie ma przy tym partyzantki, są ładne akcje - chwalił swoich graczy.

- Zremisowaliśmy, ale nie mamy sobie nic do zarzucenia - mówił wrocławski trener.

Pracy sędziów początkowo nie chciał oceniać, mówiąc: - My, trenerzy nie jesteśmy od tego.

Po czym dodał: - Jeśli jednak ja, z większej odległości widzę, że gol jest nieprawidłowy, to powinien to widzieć także ktoś, kto stoi bliżej. Tak już jednak jest w piłce.

JAK OCENIACIE DECYZJE SĘDZIEGO W MECZU Z ZAWISZĄ?