Trzech piłkarzy na czwórkę. Ilu na jedynkę? [OCENY LECHITÓW]

Maciej Gostomski, Gergo Lovrencsics i Łukasz Teodorczyk zasłużyli - naszym zdaniem - na dobre oceny za mecz z Górnikiem Zabrze. Są też niestety tacy, dla których mamy oceny niedostateczne.
Obserwuj autora na twitterze @marcin_wesolek

Nasze oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz z Górnikiem Zabrze w skali szkolnej (1-6).

Maciej Gostomski 4. Gdyby nie on, już po kwadransie Lech przegrywałby 0:3 i raczej nie miał szans na odrobienie strat. Dobry mecz bramkarza Lecha.

Mateusz Możdżeń 2. Kilka razy bezkarnie uciekał mu Nakoulma. Był jednak tam gdzie trzeba, gdy piłka po strzale właśnie Nakoulmy zmierzała do bramki.

Kebba Ceesay 3+. Gambijczyk na środku obrony poruszał się zbyt dostojnie, ale nie można odmówić mu jednego - chęci do wzięcia odpowiedzialności za zespół, któremu nie idzie. Unikał wybić piłki, próbował rozgrywać akcje. Po przerwie nie do przejścia dla rywali.

Marcin Kamiński 3+. W pierwszej połowie beznadziejny, jak zresztą cały zespół Lecha. Gol w drugiej połowie podwyższa ocenę.

Luis Henriquez 1. Wolny, niedokładny, ślamazarny. Fatalny mecz Panamczyka, bezlitośnie objeżdżanego przez graczy Górnika.

Rafał Murawski 2+. Kapitan Lecha znów długimi fragmentami niewidoczny na boisku.

Łukasz Trałka 3+. Spec od odbierania piłki tym razem zaskakująco dużo dawał Lechowi w ofensywie. To on w tym meczu przejął od Murawskiego dowodzenie w zespole.

Gergo Lovrencsics 4. Przed przerwą irytujący niedokładnością, po przerwie cudownie odmieniony i napędzający akcje Lecha. To jego gol dał Lechowi siłę do walki.

Kasper Hamalainen 2. Znów czuł się w obowiązku, by rozgrywać i kreować akcje Lecha. I znów rola reżysera gry go przerosła.

Karol Linetty 1+. Kolejny słabiutki mecz młodego pomocnika Lecha. Na skrzydle go nie było, gdy schodził do środka - nie pomagał zespołowi.

Łukasz Teodorczyk 4. Silny i waleczny, ale dopiero po przerwie. Miał udział w dwóch pierwszych golach, trzeciego sam strzelił.

Barry Douglas 3+. Szkot tym razem wszedł do linii pomocy i mocno ją rozruszał. Kto wie, może warto wystawiać go nie tylko w obronie?

Bartosz Ślusarski i Dariusz Formella - grali za krótko, by ich ocenić.