Jasmin Burić: Gdy usłyszałem, że mam konflikt z trenerem, od razu...

- Nie wiem, skąd wynikają moje problemy ze zdrowiem, ale wiem, że mi bardzo przeszkadzają i nie mogę normalnie trenować, nie mówiąc o grze - mówi Jasmin Burić, rezerwowy w tym sezonie bramkarz Lecha Poznań.


Jasmin Burić był w ostatnich latach podstawowym bramkarzem Kolejorza. Także przed startem bieżących rozgrywek wydawało się, że będzie numerem jeden, gdy wyszedł w podstawowym składzie Lecha na ostatni przedsezonowy sparing, z duńskim FC Nordsjaelland. Ostatecznie w pierwszym zespole Bośniak zagrał w tym sezonie tylko raz - przeciwko Honce Espoo w Lidze Europejskiej. Drugi występ zaliczył w III-ligowej ekipie rezerw w meczu z Gromem Plewiska.

Teraz Jasmin Burić mógłby być naturalnym następcą Krzysztofa Kotorowskiego, który leczy się po kontuzji nogi z meczu z Wisłą Kraków. Występ blisko 37-letniego bramkarza w niedzielnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz stoi pod znakiem zapytania. Jednak to, że na boisku pojawi się Jasmin Burić, jest bardzo mało prawdopodobne. Dlaczego? - Na pewno nie chodzi o rzekomy konflikt, który mam w szatni - zapewnia Bośniak. - Gdy pierwszy raz to usłyszałem, poszedłem od razu do trenera Rumaka i chciałem pogadać z nim na ten temat, sam na sam. Powiedziałem, że nie chcę, żeby moje nazwisko było wiązane z takimi plotkami. Prosiłem go też o to, żeby zgodził się, bym mógł powiedzieć dziennikarzom, co tym myślę. Zapewniam, że nie ma między nami żadnego konfliktu, a nie mogę grać, bo mam kontuzję.

Jego słowa zdaje się potwierdzać sytuacja z środowego treningu Lecha Poznań. Jasmin Burić wyszedł na zajęcia wraz z trójką innych bramkarzy, ale nie dokończył treningu. - Po prostu musiałem zejść wcześniej. Jest średnio - mówi - Przeszkadza mi kaletka - tłumaczy i łapie się w okolicach pachwiny. - Nie mogę normalnie trenować, nie na sto procent.

26-letni bramkarz opowiada też, że ciężko pracuje nad tym, by wrócić do pełni zdrowia. - Niewiele osób to wie, ale każdego dnia jestem w klubie dwie godziny wcześniej od innych i pracuję z masażystą na sali. Po dziesięciu dniach takich zajęć mogłem już wyjść na trening, ale znów mnie zabolało. Nie wiem, skąd wynikają te problemy, ale wiem, że mi bardzo przeszkadzają i nie mogę normalnie trenować, nie mówiąc o grze - tłumaczy.

Jasmin Burić wspomina też: - W poprzednim sezonie miałem problem z nogą, ale mogłem grać. Teraz jednak ból jest taki, że nie mogę regularnie trenować, a przez to grać. Zrobiłem już chyba wszystkie badania. USG pokazuje, że jest jakieś zapalenie.

Bramkarz Lecha Poznań liczy na to, że jego problemy wkrótce się skończą. - Mogę powiedzieć, że czuję się już lepiej, popracowałem nad siłą i myślę, że jestem już blisko powrotu do pełni zdrowia. Mam nadzieję, że nie będzie konieczna operacja, to jest zawsze ostateczna opcja - mówi Jasmin Burić.

Pierwszym bramkarzem Lecha Poznań powinien być:
Skomentuj:
Jasmin Burić: Gdy usłyszałem, że mam konflikt z trenerem, od razu...
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 37 70 55-35 22 4 11
2 Jagiellonia Białystok 37 67 55-41 20 7 10
3 Lech Poznań 37 60 53-34 16 12 9
4 Górnik Zabrze 37 60 68-54 16 12 9
5 Wisła Płock 37 57 53-45 17 6 14
6 Wisła Kraków 37 55 51-42 15 10 12
7 Zagłębie Lubin 37 52 45-42 13 13 11
8 Korona Kielce 37 49 49-54 12 13 12
9 Cracovia Kraków 37 50 51-52 13 11 13
10 Śląsk Wrocław 37 50 50-54 13 11 13
11 Pogoń Szczecin 37 45 46-54 12 9 16
12 Arka Gdynia 37 43 46-48 11 10 16
13 Lechia Gdańsk 37 39 46-58 9 13 15
14 Piast Gliwice 37 37 40-48 8 13 16
15 Bruk-Bet Termalica 37 36 39-66 9 9 19
16 Sandecja 37 33 34-54 6 15 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa