Zbigniew Boniek o transparencie na stadionie Lecha: Głupota ludzka nie zna granic

- Porządek jest wtedy, gdy lekarz leczy, piłkarz gra, trener trenuje, prezes zarządza i kibic kibicuje. Gdy pewne proporcje się odwracają - a wydaje mi się, że w niektórych klubach kiedyś pewne proporcje się odwróciły i kibicom za dużo pozwolono - to są pewne problemy - mówił prezes PZPN Zbigniew Boniek w programie ?Fakty po faktach? w telewizji TVN24, czyniąc wyraźną aluzję do Lecha Poznań.
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej był gościem poniedziałkowych "Faktów po faktach". Głównym tematem rozmowy była afera sponsorska w reprezentacji Polski, ale Boniek został również poproszony o skomentowanie sprawy skandalicznego antylitewskiego transparentu wywieszonego przez kibiców Lecha Poznań podczas meczu z Żalgirisem Wilno.

- Głupota ludzka nie zna granic. Z głupotą trudno dyskutować, trzeba z nią walczyć i być w tym twardym. Lech poniesie konsekwencje, bo aspekty polityczne na stadionie nie są mile widziane - mówił prezes związku. - To nie jest rzecz normalna, że taki transparent się pojawił. Wystosowałem przeprosiny do narodu litewskiego, dałem jasny komunikat, że tego nie tolerujemy. Natomiast nie jest w moich kompetencjach ingerowanie w sprawy klubu - dodał.

- Szkoda, że Litwinów przeprasza prezes PZPN, a nie organizujący mecz klub - zauważył prowadzący program red. Grzegorz Kajdanowicz.

- Tu się z panem całkowicie zgadzam, tego zabrakło - powiedział Zbigniew Boniek.

Prezes PZPN ostro skrytykował też kibiców Śląska Wrocław, którzy odpalali race na pucharowym meczu w Belgii. - Mecz Śląska w Brugii był kapitalny, ale nagle na trybunach zajmowanych przez wrocławian zaczęły płonąć jakieś ogniska. Nigdzie na świecie już się tak nie robi, no to po prostu wsią pachnie - skomentował.

Cała rozmowa - tutaj.