Szef Polsatu: Lech Poznań pokazał, że grozi nam konsultacja wszystkiego z trybunami

PRZEGLĄD PRASY. Marian Kmita, szef telewizyjnej stacji Polsat, w felietonie na łamach ?Przeglądu Sportowego? bardzo ostro skrytykował postawę trenera Mariusza Rumaka i piłkarzy Kolejorza w Wilnie. Jak pisze, stanęli oni do raportu i oddali swe koszulki niezadowolonym wygolonym łbom.
W ostrym felietonie Marian Kmita nie zostawił suchej nitki na postawie ekipy Lecha Poznań. Nie chodzi mu tylko o odmowę wywiadu dla jego stacji ze strony trenera Mariusza Rumaka (za co ten później przeprosił). Marian Kmita pisze, że "trener Mariusz Rumak stawienie się przed terrorystycznymi trybunami, a nie przed kamerą transmitującą przekaz do setek tysięcy innych (może tych normalnych, lepszych) kibiców Lecha".

W tekście czytamy: "Najbardziej zapamiętałem scenę, jak najpierw tłum skanduje - "Gdzie jest Rumak?", a później jeden z wygolonych karków wzywa przez ręczny megafon trenera Rumaka do raportu przed pseudokibicowską trybunę słowami: "Rumak, k..., chodź tu! Chodź tu!!!". Następnie mamy smutny obrazek, jak to piłkarze Lecha oddają swoje koszulki w ramach rozliczenia z niezadowolonymi wygolonymi łbami i jedynie Manuel Arboleda jest twardy".

Marian Kmita pisze, że piłkarze i trenerzy nie powinni drżeć o to, co może ich spotkać ze strony trybun ani nie konsultować wszystkiego z trybunami w strachu o życie i mienie.

cały felieton tutaj