"Sławomir Peszko znów w Lechu Poznań? Jasne! Pytanie, w którym roku"

Informacje o możliwym powrocie Sławomira Peszki do Lecha Poznań znów pojawiły się przy Bułgarskiej. Jego menedżer Jakub Andrzej Grajewski mówi: - Oczywiście, że to możliwe. Pytanie tylko, w którym roku. Może i w tym, ale Lech musiałby załatwić dwie sprawy: zapłacić 1. FC Köln i przekonać Sławka, by zarabiał mniej.
Sławomir Peszko grał w Lechu Poznań do 2010 roku, w czasie jego największych sukcesów w epoce holdingu Amica. Jest zatem do dzisiaj lubiany i ceniony przez wielu sympatyków "Kolejorza". - Bo Sławek to zawodnik nieustępliwy, który puszcza się w pościg nawet za na pozór straconą piłką. Kibice uwielbiają oglądać takich graczy - mówi jego menedżer Jakub Andrzej Grajewski.

Pogłoski o tym, że ten ceniony piłkarz miałby wrócić na Bułgarską, pojawiły się ostatnio w Poznaniu, a Grajewski nie mówi "nie". - To oczywiście jest możliwe, ale Sławek ma ważny jeszcze przez rok kontrakt z 1. FC Köln. Lech zatem mógłby go sprowadzić, ale musiałby załatwić dwie sprawy: zapłacić Niemcom i przekonać Sławka, by zarabiał mniej. Dla chcącego nic trudnego.

Dodaje jednak, że do tej pory Lech nie kontaktował się z nim w tej sprawie. To zresztą powoduje, że jest zdziwiony. - Czytałem bowiem wypowiedź prezesa Karola Klimczaka, w której określił on sprowadzenie Sławomira Peszki jako trudne i mówił, że pewnie wolałby on kontynuować karierę za granicę. Ciekaw jestem, skąd ta wiedza, skoro nawet nas nie zapytał?

Po czym dodaje: - Rozmawiałem ze Sławkiem wczoraj. Także o Lechu Poznań. Gdy tylko padła nazwa tego klubu, od razu się ożywił i uśmiechnął. Jego serducho wciąż bije dla Lecha i tłoczy niebieską krew. Lech jest Sławkowi bliski i z pewnością nie jest tak, że on na pewno wyklucza powrót do Poznania. Wszystko jest kwestią rozmowy.

Grajewski nie kryje, że w interesie piłkarza jest odbudowanie reputacji na poziomie reprezentacji. - Została zszargana przez incydent, w którym Sławek nie został nawet ukarany mandatem - mówi. Mowa o awanturze, do jakiej doszło swego czasu w taksówce, którą podróżował piłkarz. Kierowca zarzucał mu agresję pod wpływem alkoholu i zniszczenie taksometru. Sławomir Peszko został odsunięty od kadry. Teraz walczy o dobre imię i powrót do niej.

- Nie wiem, co zrobi Lech, ale ja na jego miejscu, zamiast sięgać po nowych graczy z Europy z kontuzjowanymi mięśniami, oczywiście zwróciłbym uwagę na Sławomira Peszkę - mówi Grajewski, choć nie kryje, że jako strona i menedżer gracza nie jest tu obiektywny. - Okienko zamyka się za miesiąc z okładem. Czasu jest sporo - dodaje.

Czy Sławomir Peszko powinien wrócić do Lecha? Co o tym myślicie? Dyskutujemy na Facebooku

Czy Sławomir Peszko powinien wrócić do Lecha Poznań?