Piotr Reiss: Nieciecza to tereny egzotyczne. Ja je znam, koledzy nie

Piotr Reiss, doradca zarządu Lecha Poznań ds. sportowych, brał udział w losowaniu drabinki Pucharu Polski, w której rozstawiony Kolejorz trafił na Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, a następnie ewentualnie na zwycięzcę rywalizacji Olimpia Grudziądz - Miedź Legnica.
Wysłannik Kolejorza wylosował mu pozycję w drabince - Lech jako zespół rozstawiony trafił na pozycję nr 16 i ma w swej połówce drabinki innego rozstawionego - Piast Gliwice. Legia Warszawa i Śląsk Wrocław są w drugiej połówce.

Piotr Reiss skomentował wyniki losowania na antenie transmitującej ceremonię stacji Orange Sport. - Nowy Puchar Polski zaprojektowano i wykonano w Poznaniu, więc chciałbym, aby do Poznania trafił. Cieszę się, że nie wylosowaliśmy rywala z ekstraklasy, natomiast martwi mnie odległość, jaką trzeba pokonać w drodze na pierwszy mecz - mówił. - Nieciecza leży daleko od Poznania, trzeba jechać aż za Kraków. To są dość egzotyczne tereny. Ja je znam, bo grałem tam jako zawodnik Warty Poznań w pierwszej lidze, ale dla wielu moich kolegów Termalica i Nieciecza to coś zupełnie nowego.