Żalgiris Wilno chełpi się polskim napastnikiem. "Czołowy strzelec rozgrywek"

Polak Kamil Biliński jest najlepszym strzelcem Żalgirisu Wilno nie tylko w lidze litewskiej, ale i rozgrywkach o europejskie puchary. Prawdopodobny najbliższy rywal Lecha Poznań chwali się nim jako czołowym strzelcem rozgrywek.
Lech Poznań w czwartek dokańcza rywalizację w drugiej rundzie Ligi Europejskiej z fińska Honką Espoo. W pierwszym meczu wygrał na wyjeździe 3:1, więc jego awans jest bardzo prawdopodobny. Także litewski Żalgiris Wilno jest bliski promocji - w pierwszym meczu u siebie wygrał bowiem z armeńskim Pjunikiem Erywań 2:0. A skoro tak, to oba zespoły mogą spotkać się w trzeciej rundzie Ligi Europejskiej.

Żalgiris Wilno na swoim profilu facebookowym pochwalił się polskim napastnikiem Kamilem Bilińskim, który jest współliderem klasyfikacji króla strzelców litewskiej ekstraklasy. Nie tylko jednak, gdyż należy w tej chwili do czołówki snajperów rozgrywek o europejskie puchary. W trzech dotychczasowym meczach Litwinów strzelił trzy gole. - Trafia średnio w każdym meczu! - donosi z dumą Żalgiris Wilno.

Litewski klub w pierwszej rundzie Ligi Europejskiej najpierw zremisował u siebie 2:2 z irlandzkim St. Pathrick's Dublin 2:2 - Kamil Biliński strzelił gola, a drugiego wbił Rosjanin Paweł Komołow, sprowadzony przez Żalgiris z Zenita St. Petersburg. W rewanżu na wyjeździe Litwini wygrali 2:1 po bramkach Kamila Bilińskiego i Mantasa Kuklysa.

W pierwszym meczu drugiej rundy litewski zespół wygrał z Pjunikiem Erywań i znów trafił Kamil Biliński, a także Rytis Leliuga. Żalgiris liczy na to, że Polak zdobędzie gola także w czwartek, podczas rewanżu na Kaukazie. A potem... potem także w starciu z Polakami.

W klasyfikacji króla strzelców Ligi Europejskiej polski napastnik jest drugi, wraz z dziewięcioma innymi piłkarzami. Prowadzi z czterema golami Marokańczyk Omar Er Rafik z rewelacji tego etapu, luksemburskiego klubu FC Differdange 03.