Kamil Biliński z Żalgirisu Wilno: - Lech to wielka marka, ale my dalibyśmy radę w polskiej ekstraklasie

PRZEGLĄD PRASY. - Wiem, że w Polsce liga litewska nie jest ceniona i uważana za słabą, ale my przerastamy poziomem wszystkie drużyny na Litwie - mówi w ?Przeglądzie Sportowym? Kamil Biliński, polski piłkarz grający w Żalgirisie Wilno. Wileński zespół może być rywalem Kolejorza w trzeciej rundzie Ligi Europejskiej.
Jeżeli Lech Poznań obroni zaliczkę 3:1 z pierwszego meczu z fińską Honką Espoo, w kolejnym meczu spotka się ze zwycięzcą rywalizacji Żalgiris Wilno - Pjunik Erewan. W pierwszym spotkaniu Litwini wygrali 2:0.

W zespole prowadzonym przez polskiego trenera Marka Zuba gra polski piłkarz Kamil Biliński, były gracz Śląska Wrocław i Wisły Płock. Uważa on, że choć Lech Poznań to duża marka w Europie, litewski klub nie jest bez szans. - Wiem, że liga litewska nie jest zbyt ceniona w Polsce, ale my przerastamy jej poziom - mówi. Jego zdaniem Żalgiris Wilno poradziłby sobie w polskiej ekstraklasie. Kamil Biliński jest zatem optymistą. Uważa, że wileńska drużyna będzie faworytem rewanżu z Pjunikiem Erewan w Armenii i z Kolejorzem także nie jest bez szans.

więcej tutaj

CZY LECH POZNAŃ PORADZI SOBIE Z LITWINAMI? DYSKUTUJEMY NA FACEBOOKU - DOŁĄCZ

Więcej o: