Sport.pl

Zadyma po meczu Honka Espoo - Lech Poznań. Fińska policja użyła gazu łzawiącego [WIDEO]

Fińska policja i przybyli z Polski kibice Lecha Poznań starli się ze sobą po meczu między Honką Espoo a Kolejorzem w Lidze Europejskiej - donosi fińska gazeta ?Ilta-Sanomat? i na zdjęcia z zadymy przeznacza całą rozkładówkę. Widać na niej, jak chuligani z Polski wywracają metalowe opłotowanie stadionu.
Gazeta "Ilta-Sanomat" poświęciła zadymie znacznie więcej miejsca niż samemu opisowi meczu Lecha Poznań z Honką Espoo. Jej zdaniem przybysze z Polski przez długi czas zachowywali się spokojnie. W pewnym momencie zaintonowali jednak "Hooligans, Lech Poznań, hooligans". - Ponieważ niemożliwe było starcie z kibicami Honki, których policja nie dopuszczała do Polaków, zaczęli zaczepki z policją - mówi główny inspektor helsińskiej policji Jaakko Wallenius. Policja z góry założyła, że mecz Lecha jest "spotkaniem wysokiego ryzyka", na które przygotowano specjalne środki bezpieczeństwa.

Polacy m.in. rzucali w policjantów kamieniami.

Sytuacja zaostrzyła się po tym, gdy policja zatrzymała dwóch kibiców Lecha. Według odpowiedzialnego za bezpieczeństwo podczas meczu komisarza Jarmo Ojali, nie podporządkowywali się oni zaleceniom policji.

Pozostali fanatycy Lecha rzucili się do obrony swego kolegi i próbowali go odbić. Doszło do zamieszek, wkroczyła policja i użyła gazu łzawiącego.



Uzasadnia to tym, że trudno było wyłowić z 300-osobowej grupy najagresywniejszych i ukarać ich. Dwóch kibiców Lecha ukarano grzywną, i zatrzymanych uwolniono. Według policji, fińscy kibice nie powodowali problemów.

Po zakończeniu gry grupy kibiców zostały odprowadzone do autobusów, które zawiozły ich do portu. - Tych kilku zatrzymanych to najwięksi agitatorzy - mówi Wallenius.

Według fińskiej policji Polacy byli nastawieni konfrontacyjnie i byli gotowi do walki. Rzucali w nią kamieniami. - Wygląda na to, że skoro na stadionie nie znaleźli kibiców Honki, by powalczyć z nimi, postanowili wyładować się na nas - komentuje na łamach "Ilta-Sanomat" Wallenius.

Według fińskich kibiców użycie gazu było niepotrzebne. - To była pokazówka - twierdzi w rozmowie z "Ilta-Sanomat" jeden z fińskich kibiców.



Wideo z zamieszek można zobaczyć tutaj

Na forum internetowym Wiary Lecha nie ma komentarzy na temat tego starcia.

Więcej o:
Komentarze (122)
Zadyma po meczu Honka Espoo - Lech Poznań. Fińska policja użyła gazu łzawiącego [WIDEO]
Zaloguj się
  • damianosxd5

    Oceniono 477 razy 283

    Piękną nam wizytówkę robią w Europie, wstyd mi za tych łysych palantów .Mówie to jako kibic lecha...

  • anders76

    Oceniono 399 razy 243

    Brawo Policja ! Lac i patrzec czy rowno puchnie !!!!
    Nastepny raz wywies towarzycho ze 100 km do lasu, jak dojda do cywilizacji to na pewno beda spokojni.

  • abtmarketing

    Oceniono 216 razy 102

    To Finowie tez nie wiedza, na czym polega patriotyzm godny powstancow warszawskich?

  • mp.1976

    Oceniono 185 razy 89

    najprościej wywalić drużynę z pucharu, szybciutko by tacy "kibice" zostali przez innych "kolegów" utemperowani :)

  • loopic

    Oceniono 117 razy 61

    I co niby jest na tym filmiku?
    Ochroniarze spokojnie sobie stoją, a kibole wchodzą/wychodzą ze stadionu. To ma być zadyma? lol

  • mikeknot

    Oceniono 29 razy 29

    Myślę, że chuligani z Polski, gdyby tylko wiedzieli, że wywracają "metalowe opłotowanie stadionu" z pewnością natychmiast by przestali.

  • luketjorself

    Oceniono 24 razy 18

    Tytuł filmu sugeruje, że jest to kontrola, czy raczej próba skontrolowania kibiców Lecha, czy nie wnoszą na stadion niebezpiecznych przedmiotów itp. Kibole usunęli barierki i przeszli nic sobie z tego nie robiąc, a przestraszeni ochroniarze usunęli się na bok. Przykre zajście, ale organizatorzy też mogli się lepiej przygotować.

  • 50riko55

    Oceniono 22 razy 16

    W USA za rzucenie na meczu kamieniem w policjanta można najzwyczajniej w świecie zarobić kulkę między oczy. Tam nie ma kiboli.

  • krzysiek_666

    Oceniono 15 razy 15

    Pięknie, ku..., pięknie. Śmiejemy się z Legii i jej zadymy na Litwie, a sami pokazaliśmy teraz klasę. Ja pie..., trzeba było pojechać do lasu i bić się między sobą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX