Sport.pl

Marcin Kamiński po wygranej z Honką Espoo: Nie wiedziałem, że strzeliłem gola

- Można powiedzieć, że było to jakieś uczczenie przeze mnie przedłużenia kontraktu z Lechem Poznań - mówił po zwycięstwie 3:1 z Honką Espoo z Finlandii strzelec trzeciego gola Marcin Kamiński. Przyznał, że... nawet nie wiedział, iż zdobył bramkę.
Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

- Mur zupełnie mi zasłonił bramkę, więc nie miałem pojęcia, że piłka jednak do niej wpadła - tłumaczył Marcin Kamiński, który zdobył gola strzałem z rzutu wolnego z odległości około 25 metrów. Uderzenie zaskoczyło fińskiego bramkarza Waltera Viitalę i Lech ustalił wynik na 3:1.

- Nie spodziewałem się, że padł gol. Zorientowałem się po reakcjach innych piłkarzy. Jestem zadowolony, bo tego typu strzały na treningach mi nie wychodziły. Ten też mi w sumie nie wyszedł - komentował Marcin Kamiński.

O meczu mówił: - Możemy mieć zastrzeżenia do naszej gry w spotkaniu z Finami, ale jeśli awansujemy, nie będziemy już tego roztrząsać. Taki wynik to dobry impuls przed ligą, bo był to nasz pierwszy mecz o jakieś cele, o stawkę. Zatem - bardzo ważny. Cieszę się zatem, że tak się to spotkanie skończyło.

Marcin Kamiński przyznał, że gdy przedłużył kontrakt z Lechem i nie musiał już więcej się nad tym zastanawiać, zrobiło mu się lżej i łatwiej się grało. - Możemy zatem powiedzieć, że była to forma uczczenia faktu tego przedłużenia - zgodził się.

Więcej o:
Komentarze (3)
Marcin Kamiński po wygranej z Honką Espoo: Nie wiedziałem, że strzeliłem gola
Zaloguj się
  • chateaux

    Oceniono 28 razy 2

    Cieszy wygrana, ale sądząc po tym jak zagrały wczoraj swoje mecze Lech i Śląsk, ten ostatni trzepie nam kilka bramek, i będzie po zabawie.w lidze. Śląsk zagrał wczoraj fenomenalnie, aż przyjemnie się to oglądali, a Lech w się w sumie męczył.

  • czeczenin321

    Oceniono 3 razy 1

    Gratuluję wygranej i powodzenia w kolejnej rundzie!

    dwiebramkiipilka.blogspot.com/2013/07/wenger-mydli-oczy.html
    dwiebramkiipilka.blogspot.com/2013/07/nieprofesjonalne-prowadzenie.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX