Lech Poznań deklaruje: Nie ma opcji powrotu do nas Semira Stilicia

Poznański klub kategorycznie odrzuca możliwość sprowadzenia z powrotem do Lecha Poznań bośniackiego pomocnika Semira Stilicia, który grał tu do zeszłego roku, a potem przeniósł się do Karpat Lwów. Teraz szuka nowego klubu.
Semir Stilić odszedł z Lecha Poznań i za darmo trafił do ukraińskich Karpat Lwów. Gdy lwowski klub wystawił go na listę transferową, na Facebooku powstała grupa inicjatywna domagająca się powrotu Bośniaka do Lecha Poznań. Ten niekonwencjonalnie grający pomocnik był tu bowiem lubiany i kojarzy się z okresem dużych sukcesów Kolejorza, zwłaszcza w europejskich pucharach.

- Semir bardzo nam pomógł w tamtym czasie i wiele mu zawdzięczamy, jednakże szukamy teraz innych graczy. Bardziej walecznych, takich, którzy nie odstawiają nogi. A Semir Stilić był raczej wirtuozem techniki - mówi prezes Lecha Poznań Karol Klimczak. Kategorycznie odrzuca możliwość powrotu tego zawodnika do Kolejorza. - Nie ma takiego tematu. Nie ma takiej opcji.

Semir Stilić sondował możliwość powrotu na Bułgarską. Potwierdził to prezes Karol Klimczak, który nie jest tylko pewien, czy robił to osobiście, czy też przez agenta. Podobne pytania Lech dostawał zresztą w sprawie Sławomira Peszki. Tu również nie podjął rozmów.

Niewykluczone jednak, że bośniacką gwiazdę Lecha sprzed lat zobaczymy wkrótce w meczu z udziałem Kolejorza. Semir Stilić ma być bowiem testowany przez Wisłę Kraków trenera Franciszka Smudy, z którą w środę lechici zagrają mecz sparingowy.