Sport.pl

Sąd w Poznaniu umorzył sprawę kibiców Lecha

Prokuratorzy z Chorzowa domagali się roku więzienia dla kibiców Lecha Poznań, którzy jesienią 2010 r. wdarli się na stadion Ruchu. Sąd umorzył ich sprawę. Uznał, że żądania prokuratora są wynikiem ?populistycznej polityki?.
Proces dotyczył wydarzeń, jakie rozegrały się w Chorzowie 7 listopada 2010 r. Ruch grał wtedy z Lechem Poznań. Na Śląsk specjalnym pociągiem przyjechało wtedy ponad 800 kibiców z Wielkopolski. Policja konwojowała ich od dworca pod bramy stadionu, które miały zostać otwarte o godz. 15.15. Pociąg przyjechał wcześniej. Kibice Lecha wyłamali więc bramę stadionu i wtargnęli na trybuny. Prokuratura w Chorzowie o wtargnięcie na stadion oskarżyła ośmiu kibiców Lecha. Ich proces toczył się w Poznaniu (bo prawie wszyscy świadkowie też byli z Wielkopolski). Chorzowscy śledczy domagali kary roku więzienia oraz zakazu stadionowego. Jednak sędzia Monika Matysiak wobec sześciu kiboli warunkowo umorzyła sprawę, dwóm pozostałym wymierzyła karę czterech miesięcy więzienia w zawieszeniu (bo byli wcześniej karani). I nie uwzględniła zakazu stadionowego.

Prokuratura zapowiada apelację.

Więcej - na wyborcza.pl

Więcej o: