Lech Poznań jak FC Porto? Legia Warszawa jak Benfica Lizbona?

Portugalski klub FC Porto dokonał rzeczy niebywałej. Odrobił potężne straty, jakie miał do Benfiki Lizbona, wygrał z nią w bezpośrednim meczu i tuż przed końcem rozgrywek - wyprzedził w tabeli. Czy Lech Poznań pójdzie tą drogą w walce z Legią Warszawa?
Jeszcze tydzień temu piłkarze Benfiki Lizbona mogli czuć się pewni mistrzostwa, na trzy kolejki przed końcem nad odwiecznym rywalem z Porto mieli bowiem cztery punkty przewagi. Roztrwonili jednak wszystko.

FC Porto systematycznie goniło rywala ze stolicy. Wreszcie doszło do bezpośredniego starcia. Benfica prowadziła 1:0 i wtedy losy walki o tytuł wydawały się już przesądzone. A jednak gracze FC Porto, którzy używają nawet podobnych barw jak Lech Poznań, zdołali wyrównać, a w doliczonym już czasie Kelvin zdobył zwycięskiego gola. Świat zapamiętał wtedy trenera lizbończyków Jorge Jesusa, który zdruzgotany pada na kolana po tej bramce.



Czy FC Porto będzie wzorcem dla Lecha Poznań w kwestii odrabiania strat i udanego pościgu za prowadzącym konkurentem? Już teraz strata Kolejorza do Legii Warszawa zmalała do dwóch punktów. Także w polskim przypadku o tytule może rozstrzygnąć bezpośrednie spotkanie obu ekip. Jeżeli Lech wygra je na Łazienkowskiej, wyprzedzi Legię w tabeli o jeden punkt w decydującym momencie rozgrywki. Dokładnie tak jak FC Porto wyprzedziło niemal pewną tytułu Benficę Lizbona.