Sport.pl

Lech Poznań w europejskich pucharach. Znowu Chazar Lenkoran? To możliwe

Jest zupełnie prawdopodobne, że Lech Poznań już po raz trzeci trafi w europejskich pucharach na azerski Chazar Lenkoran, który prześladuje go w losowaniach. Jak go uniknąć? Zagrać o Ligę Mistrzów, a nie Ligę Europejską.
Lech Poznań od soboty jest pewny udziału w europejskich pucharach . Nie wiadomo jeszcze tylko, w którym z nich zagra - Lidze Mistrzów czy Lidze Europejskiej.

W obu wypadkach wystartuje od drugiej rundy i będzie miał o jednego rywala mniej niż przed rokiem. Start przewidziany jest na 16-18 lipca, a losowanie na 24 czerwca.

Występ w Lidze Europejskiej oznacza jednak, że Kolejorz prawdopodobnie znów będzie mógł trafić na swojego dobrego znajomego, Chazar Lenkoran z Azerbejdżanu. Drużynie tej, która - jak pamiętamy - nazywała się "Chelsea Kaukazu" i miała imperialne plany, wiedzie się teraz w rozgrywkach fatalnie, ale Chazar dotarł jednak do finału Pucharu Azerbejdżanu. 28 maja zmierzy się w nim z Nefczi Baku, które jest liderem ligi i prawdopodobnie zostanie mistrzem. A wtedy Chazar Lenkoran raz jeszcze znajdzie się w pucharowych koszykach.

Kibice Lecha Poznań żartują już nawet, że azerskich manatów, które zostały z poprzednich wypraw do Azerbejdżanu, nie ma sensu wyrzucać, gdyż z pewnością przydadzą się jeszcze, gdy Kolejorz znów trafi na rywala z tego kraju. Jednak według prawideł Lech gra z Azerami w lata parzyste.

Komplet drużyn zgłosił już do pucharów inny odległy kraj azjatycki, Kazachstan. Najdalej położone siedziby mają Szachtior Karaganda, do którego niegdyś wyprawiał się Ruch Chorzów, oraz Irtysz Pawłodar. Karaganda leży 3837 km od Poznania i Lech może do niej trafić w walce o Ligę Mistrzów. Natomiast Pawłodar leży na granicy Kazachstanu z rosyjską Syberią, jeszcze dalej, gdyż 3960 km od Poznania.

Pozostałe dwa kazachskie kluby z pucharów mają siedziby bliżej. FK Astana ze stolicy kraju leży 3666 km od Poznania, a FK Aktobe z Aktiubińska - zaledwie 2774 km od siedziby Kolejorza.

To naprawdę niewiele w porównaniu z Tałdykorganem z zeszłego roku. On leżał niemal 4500 km od Poznania.

Z drugiej strony Europy limit kilometrów wyczerpuje Islandia, która do pucharów zgłosiła FH Hafnafjardar (Liga Mistrzów) oraz KR Reykjavik, Breidablik oraz rywala Lecha z 1982 roku, IB Vestmannaeyer. Z Poznania do Reykjaviku jest 2560 km.

Więcej będzie miał Lech do Azerbejdżanu - do Baku mamy 2829 km, a do Lenkoranu robią się trzy tysiące...

Więcej o: