Piłkarz Lecha Poznań po kontuzji: Trenerze, jestem gotowy

- Karol Linetty jest bliski powrotu do składu - mówi trener Lecha Poznań Mariusz Rumak, ale zastrzega: - Spokojnie, nie zapominajmy, że miał złamane żebro i to z przemieszczeniem.
Karol Linetty złamał żebro w tajemniczych okolicznościach podczas meczu z Lechią Gdańsk. Po tym spotkaniu normalnie trenował, aż w końcu przyznał się, że coś mu dolega. Badania wykazały, że ma złamane żebro. Pierwsze diagnozy mówiły nawet o tym, że zdolny nastolatek może już nie zagrać w tym sezonie. Tymczasem pomocnik "Kolejorza" wrócił już do zajęć z drużyną. - W czwartek odbył trening z zespołem, a cały ten trening był w formie gier - przypomina Mariusz Rumak. - Pytanie jest takie, w jakiej jest formie sportowej, ale jest duża szansa, że może do nas dołączyć. Czekają go jeszcze konsultacje medyczne, po których wszystko będzie wiadomo, ale trenuje z nami, a skoro trenuje, to znaczy, że jest gotowy do tego, by wyjść na boisko.

Trener poznańskiej drużyny podkreśla jednak, że nie będzie za wszelką cenę wystawiał 18-latka do gry. - Spokojnie, nie zapominajmy, że miał złamane żebro i to z przemieszczeniem. Zdrowie zawodnika jest przecież najważniejsze. On chce grać, wręcz pała chęcią gry, mówi: "trenerze, jestem gotowy". Musimy mieć jednak pewność od strony medycznej, czy tak jest, bo nie zawsze fakt, że nie ma bólu, oznacza, że wszystko jest OK.