Sport.pl

Angelina Jolie nie zagra w tym filmie. Zagra Piotr Reiss

Piotr Reiss, piłkarz Lecha Poznań, który zasłynął w niedzielę bramką dla swego klubu strzeloną w wieku 40 lat, gra nie tylko w barwach Kolejorza. Gra także w filmie.
Napastnik Kolejorza wystąpił w epizodzie filmu Gustawa Laskowicza "Film, w którym nie zagra Angelina Jolie" - podaje SuperExpress. Jego zadaniem było trafienie w poprzeczkę w jednej ze scen. Na razie scenariusz, fabuła, związek z nią tej sceny oraz data premiery filmu nie zostały ujawnione.



więcej tutaj

Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!
 
Komentarze (3)
Angelina Jolie nie zagra w tym filmie. Zagra Piotr Reiss
Zaloguj się
  • apolinaryleonardkapustowicz

    Oceniono 1 raz 1

    ??? Brad Pitt nie zagra w tym filmie. Zagra Anita Włodarczyk ( z szacunkiem dla Obydwojga...)

  • adelaide.o

    Oceniono 1 raz 1

    Błędny post powtarzam.

    Ciekawe za jaką kasę głoszą takie durnoty ?

    Wg Angeli Jolie, red. Olejnik, red. Lisa i niektórych "specjalistów" jak obawiasz się, że czerniak wyrośnie ci na lewej ręce lub nodze każ je sobie amputować a jak nie stać cię na to odrąb je!

    Skąd i po co to zakłamanie, także w programie red. Lisa czy red. Olejnik ?!

    Olejnik jak zwykle durnoty plecie i zmyśla. Sama nie wierzy w to co mówi ale tak mówi dla kasy, dla wykazania swojej "poprawności" ....

    Bolesław Piecha to nie tylko bywszy minister zdrowia ale i lekarz. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji w polskich i zagranicznych czasopismach medycznych, i to Piecha ma rację twierdząc, że "nikt z powodu możliwości zachorowania na siatkówczaka oka nie wydłubuje sobie oka" a nie red. Olejnik !

    Rozumiem i popieram konieczność badań profilaktycznych, częstych szczególnie u osób z grup ryzyka, u osób u których stwierdzono obecność zmutowanych genów, zwiększających prawdopodobieństwo zachorowania na raka, u osób których rodzice chorowali na raka etc. etc. ale trzeba pamiętać, że jak to stwierdził prof. onkolog w programie red. Lisa, nawet co do tych osób nie można twierdzić iż w 100%, w 50% czy choćby w 20% zachorują na raka.

    To iż należą one do grupy ryzyka; są "obciążone" dziedzicznie, czy stwierdzono u nich obecność zmutowanych genów nie jest jednoznaczne
    z "wyrokiem", że zachorują na raka a tylko czyni prawdopodobnym, że w ich przypadku zachorowanie na raka jest o ileś % bardziej możliwe niż
    u osób spoza grup ryzyka.

    O ile wiem Angelina Jolie nie choruje na raka i nikt nie stwierdził, że zachoruje na raka. Nie było u niej żadnych klinicznych wskazań co do konieczności mastektomii !

    Nie słyszałam też aby głosiła i popularyzowała konieczność badań profilaktycznych. Ogłosiła tylko swoją decyzję o przprowadzeniu "prewencyjnej" mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją piersi. Jest ona nie tylko piękna, sławna ale bardzo bogata i stać ją na różne fanaberie.

    Popieram uświadamianie o konieczności badań prewencyjnych, o możliwościach i sposobach leczenia, uświadamianie, że wykrycie raka to jeszcze nie wyrok śmierci, że jego wykrycie we wczesnym stadium daje szanse na całkowite wyleczenie.

    Dopuszczam "prewencyjną" mastektomię drugiej piersi ze wskazań klinicznych, u osób z grup ryzyka, którym z powodu raka usunięto już jedną pierś ale nie dopuszczam "prewencyjnej" mastektomii u osób całkowicie zdrowych.

    Bo co by to miało oznaczać ? czy jeżeli miałam dwa zawały mięśnia sercowego to "z automatu" mam sobie kazać przeszczepić serce ?!

    a może powinnam sobie kazać je przeszczepić gdy byłam jeszcze zdrowa ? tylko na podstawie tego, że moja mama zmarła na chorobę serca ?
    Nie dajmy się zwariować ! Primum non nocere ! Nie widzę w decyzji pani Jolie, żadnej odwagi czy bohaterstwa, które zaczęto jej przypisywać ani odrobiny rozsądku, tylko durnotę, wyrachowanie, reklamowanie siebie, próżność, zidiocenie dobrobytem i sławą; okaleczenie, oszpecenie się, na własne żądanie a zaraz potem sztuczne tego naprawienie za ciężkie pieniądze, zlekeceważenie, zohydzenie swojego człowieczeństwa, obrazę praw ludzkich i boskich etc.

    Zalecałabym fizyczną i medialną izolację aby innych uchronić od złego wpływu i przykładu. Durnotę taką należy tępić w zarodku jak każdą groźną zarazę.

    Powinni ją zamknąć za podwójnymi kratami w Tworkach razem ze wszystkimi "specjalistami", którzy korzystając z okazji chcą sobie nagonić durnej a kasiastej klienteli, którzy ad hoc, bez wskazań klinicznych, uzasadnionej konieczności, zalecają czy doradzają tak straszliwą amputację obydwu zdrowych pierśi u zdrowych kobiet!

    Przecież Agelina Jolie chora nie jest, chyba, że na rozum ... ! Jak chciała sobie piersi upiększyć czy "sławy", szumu, wokół siebie przysporzyć to jej wola i sprawa ale durnotą i działaniem, że wszech miar szkodliwym jest podawanie jej fanaberii czy głupoty za wzór do naśladowania czy nazywanie bohaterstwem etc. ...!!!

    Primum non nocere !

  • adelaide.o

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe za jaka kasę głodza takie durnoty ?!!!

    Wg Angeli Jolie, red. Olejnik, red. Lisa i niektórych "specjalistów" jak obawiasz się, że czerniak wyrośnie ci na lewej ręce lub nodze każ je sobie amputować a jak nie stać cię na to odrąb je ...?!

    Skąd i po co to zakłamanie, także w programie red. Lisa czy red. Olejnik ?!!!

    Olejnik jak zwykle durnoty plecie i zmyśla. Sama nie wierzy w to co mówi ale tak mówi dla kasy, dla wykazania swojej "poprawności" ....

    Bolesław Piecha to nie tylko bywszy minister zdrowia ale i lekarz. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji w polskich i zagranicznych czasopismach medycznych, i to Piecha ma rację twierdząc, że "nikt z powodu możliwości zachorowania na siatkówczaka oka nie wydłubuje sobie oka" a nie red. Olejnik !

    Rozumiem i popieram konieczność badań profilaktycznych, częstych szczególnie u osób z grup ryzyka, u osób u których stwierdzono obecność zmutowanych genów, zwiększających prawdopodobieństwo zachorowania na raka, u osób których rodzice chorowali na raka etc. etc. ale trzeba pamiętać, że jak to stwierdził prof. onkolog w programie red. Lisa, nawet co do tych osób nie można twierdzić iż w 100%, w 50% czy choćby w 20% zachorują na raka.

    To iż należą one do grupy ryzyka; są "obciążone" dziedzicznie, czy stwierdzono u nich obecność zmutowanych genów nie jest jednoznaczne
    z "wyrokiem", że zachorują na raka a tylko czyni prawdopodobnym, że w ich przypadku zachorowanie na raka jest o ileś % bardziej możliwe niż
    u osób spoza grup ryzyka.

    O ile wiem Angelina Jolie nie choruje na raka i nikt nie stwierdził, że zachoruje na raka. Nie było u niej żadnych klinicznych wskazań co do konieczności mastektomii !

    Nie słyszałam też aby głosiła i popularyzowała konieczność badań profilaktycznych. Ogłosiła tylko swoją decyzję o przprowadzeniu "prewencyjnej" mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją piersi. Jest ona nie tylko piękna, sławna ale bardzo bogata i stać ją na różne fanaberie.

    Popieram uświadamianie o konieczności badań prewencyjnych, o możliwościach i sposobach leczenia, uświadamianie, że wykrycie raka to jeszcze nie wyrok śmierci, że jego wykrycie we wczesnym stadium daje szanse na całkowite wyleczenie.

    Dopuszczam "prewencyjną" mastektomię drugiej piersi ze wskazań klinicznych, u osób z grup ryzyka, którym z powodu raka usunięto już jedną pierś ale nie dopuszczam "prewencyjnej" mastektomii u osób całkowicie zdrowych.

    Bo co by to miało oznaczać ? czy jeżeli miałam dwa zawały mięśnia sercowego to "z automatu" mam sobie kazać przeszczepić serce ?!

    a może powinnam sobie kazać je przeszczepić gdy byłam jeszcze zdrowa ? tylko na podstawie tego, że moja mama zmarła na chorobę serca ?
    Nie dajmy się zwariować ! Primum non nocere ! Nie widzę w decyzji pani Jolie, żadnej odwagi czy bohaterstwa, które zaczęto jej przypisywać ani odrobiny rozsądku, tylko durnotę, wyrachowanie, reklamowanie siebie, próżność, zidiocenie dobrobytem i sławą; okaleczenie, oszpecenie się, na własne żądanie a zaraz potem sztuczne tego naprawienie za ciężkie pieniądze, zlekeceważenie, zohydzenie swojego człowieczeństwa, obrazę praw ludzkich i boskich etc.

    Zalecałabym fizyczną i medialną izolację aby innych uchronić od złego wpływu i przykładu. Durnotę taką należy tępić w zarodku jak każdą groźną zarazę.

    Powinni ją zamknąć za podwójnymi kratami w Tworkach razem ze wszystkimi "specjalistami", którzy korzystając z okazji chcą sobie nagonić durnej a kasiastej klienteli, którzy ad hoc, bez wskazań klinicznych, uzasadnionej konieczności, zalecają czy doradzają tak straszliwą amputację obydwu zdrowych pierśi u zdrowych kobiet!

    Przecież Agelina Jolie chora nie jest, chyba, że na rozum ... ! Jak chciała sobie piersi upiększyć czy "sławy", szumu, wokół siebie przysporzyć to jej wola i sprawa ale durnotą i działaniem, że wszech miar szkodliwym jest podawanie jej fanaberii czy głupoty za wzór do naśladowania czy nazywanie bohaterstwem etc. ...!!!

    Primum non nocere !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX