Gergo Lovrencsics strzelił piękną bramkę w Gliwicach, a potem... Ten gest mówi wszystko

Gergo Lovrencsics strzelił gola w drugim kolejnym meczu Lecha Poznań. Po ślicznym trafieniu w Gliwicach znów potwierdził, jak bardzo chce zostać w Kolejorzu na dłużej.
- W każdym momencie, na treningu czy w meczu, staram się udowodnić władzom Lecha, że jestem na tyle dobrym piłkarzem, że warto mnie wykupić. Chcę zostać w Poznaniu, to jest mój cel - mówił Węgier po wygranej 4:2 z Lechią Gdańsk. Gergo Lovrencsics gra w tej rundzie bardzo dobrze, o wiele lepiej niż pod koniec jesieni. Dopiero po sezonie Lech Poznań ma się określić, czy chce wykupić tego piłkarza z Lombardu Papa, z którego Węgier jest na razie tylko wypożyczony do poznańskiego klubu.

Trener Mariusz Rumak mówił, że na razie jest zbyt wcześnie na podejmowanie decyzji w sprawie przyszłości Gergo Lovrencsicsa. - Ma jeszcze dziewięć spotkań ligowych, żeby pokazać, że powinien zostać w Lechu Poznań - mówił trener Kolejorza przed spotkaniem w Gliwicach.

Węgierski skrzydłowy przeciwko Piastowi znów rozegrał dobrą partię. Przede wszystkim dał Lechowi prowadzenie po pięknym strzale w górny róg bramki. Z gola cieszył się w sposób jednoznaczny. Wyciągnął prawą rękę w stronę sektora zajmowanego przez poznańskich kibiców, następnie złapał koszulkę Lecha w lewą dłoń i ucałował herb Kolejorza.

Czy Lech Poznań powinien wykupić Gergo Lovrencsicsa z Lombardu Papa?