Kto zagra w ataku Lecha Poznań w Gliwicach? Ślusarski i Teodorczyk są gotowi

Bartosz Ślusarski czy Łukasz Teodorczyk? Przed poniedziałkowym meczem Lecha Poznań w Gliwicach pytanie o to, który z napastników wyjdzie w podstawowym składzie, znów jest aktualne.
Już dawno żadna walka o miejsce w podstawowej jedenastce "Kolejorza" nie była tak zacięta i nie budziła wśród kibiców tylu emocji, co wiosenna rywalizacja Łukasza Teodorczyka i Bartosza Ślusarskiego o jedno miejsce w ataku Lecha. Trener Mariusz Rumak od trzech meczów jest konsekwentny i stawia na kupionego zimą z Polonii Warszawa Teodorczyka. Problem w tym, że reprezentant Polski nie strzelił jeszcze dla Lecha gola, choć na boisku w barwach poznańskiego klubu spędził już 303 minuty. Bartosz Ślusarski, choć wiosną na boisku przebywał krócej (221 minut), zdążył w tym czasie strzelić dwa gole.

Kto zagra w Gliwicach? Obiecujący, kupiony za spore pieniądze Teodorczyk, czy często wykpiwany jesienią za swoją nieskuteczność, ale jednak strzelający ważne gole Ślusarski? - Trener Mariusz Rumak daje zaskakującą odpowiedź: - Nie wykluczam, że obaj wyjdą w pierwszym składzie, taka myśl też krąży mi po głowie.

Rumak odpowiedział też na pytanie, czy odstawienie Ślusarskiego do rezerwy nie podkopie jego morale: - Na pozycji napastnika mamy dwóch bardzo dobrych piłkarzy. Ślusarski to stuprocentowy profesjonalista. Nie wierzę, że jego morale spadnie, bo mniej gra. On mocno trenuje bez względu na to, czy wychodzi w pierwszej jedenastce, czy nie - mówił trener Lecha.