Sport.pl

Trener GKS Bełchatów po remisie z Lechem: Większość uzna, że punkt to za mało, ale jestem zadowolony

- Na pewno jesteśmy zadowoleni z remisu i ze zdobytego punktu. Większość pewnie uważa, że jeden punkt to za mało w naszej sytuacji, ale on wzmocni mój zespół mentalnie. Mamy jeszcze 11 spotkań, tak łatwo ekstraklasy nie oddamy - mówi Kamil Kiereś, trener GKS Bełchatów, który bezbramkowo zremisował w Poznaniu z Lechem.
- Jestem bardzo zadowolony z pierwszej części gry, udało nam się w niej zrealizować założenia, nie daliśmy się Lechowi zepchnąć na własną połowę. Po przerwie, przede wszystkim na początku, zbyt łatwo oddaliśmy pole. Lech grał wysokim pressingiem i przez około 25 minut dopisało nam sporo szczęścia. Ostatnie minuty to było takie fifty-fifty, akcja za akcję. Mieliśmy swoją sytuację w 89. minucie, ale Lech miał ich dużo więcej. Dziękuję chłopakom za walkę, za zaangażowanie, za to, że jeszcze broni nie składamy - opowiadał trener bełchatowian.

Kamil Kiereś nie chciał wystawiać indywidualnych laurek, ale przyznał, że Emilijus Zubas w paru sytuacjach uchronił zespół od utraty gola i jest to bramkarz wyższej klasy. - Na pewno w waszej ocenie, dziennikarzy, najwyższą notę trzeba przyznać Zubasowi, ale dla mnie każdy stanął na wysokości zadania. Były dwie sytuacje, Reissa i Ślusarskiego z bliska, gdy Zubas instynktownie obronił. On ma tę umiejętność.

Więcej o:
Skomentuj:
Trener GKS Bełchatów po remisie z Lechem: Większość uzna, że punkt to za mało, ale jestem zadowolony
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX