Sport.pl

Kiedyś jeździł na mecze, by kibicować Lechowi Poznań. Teraz zagrał przeciwko niemu

Kreowany na przyszłą gwiazdę Polonii Warszawa Miłosz Przybecki to Wielkopolanin, wychowanek Asa Czempiń, a potem tamtejszego Heliosa, Promienia Opalenica i Sokoła Pniewy. W piątek wyszedł w podstawowym składzie ?Czarnych Koszul? i już na początku meczu omal nie strzelił efektownej bramki zespołowi, któremu kiedyś kibicował.
Po tym, jak tej zimy ze stołecznego zespołu odeszło sześciu ważnych piłkarzy, otworzyła się droga do pierwszego składu dla takich piłkarzy, jak Miłosz Przybecki. W poprzedniej kolejce wszedł na boisko z ławki rezerwowych w 80. minucie, a w 88. zdobył bramkę na 1:1. Teraz Piotr Stokowiec dał mu miejsce w podstawowym składzie i 22-latek omal nie zaliczył kolejnego trafienia. W 5. minucie biegł z piłką tak szybko, że minął kilku lechitów, ale mniej więcej 50-metrowy rajd przerwał dobrą interwencją Jasmin Burić. W drugiej połowie z kolei Miłosz Przybecki dośrodkował wprost na głowę Łukasza Piątka, który jednak źle trafił w piłkę.

Młody pomocnik Polonii to były kibic "Kolejorza", czego w rozmowie ze "Sportem" nie ukrywał przed przyjazdem na piątkowy mecz. - Jeździłem do Poznania z bratem, potem - z rówieśnikami. Był w Czempiniu fanklub Lecha, trudno było nie zabierać się z nimi. Do dziś parę "lechowskich" śpiewek zostało mi w głowie - mówił Miłosz Przybecki.

Dla Miłosza Przybeckiego nie był to pierwszy występ na nowym Stadionie Miejskim. W listopadzie 2010 roku przyjechał tu z Ruchem Radzionków i zdobył pierwszą bramkę w wygranym przez gości 2:0 meczu z Wartą Poznań. "(...)strzelił bardzo ładnie z 14 m i mógł świętować trzeciego gola w lidze. Zresztą z kilkunastoosobową grupą kibiców, którzy przyjechali dla niego na mecz do Poznania".

Teraz pytany o to, czemu nie trafił do klubu z Bułgarskiej jako piłkarz, skoro kiedyś kibicował Lechowi, Miłosz Przybecki odpowiedział: - Tak wyszło. Zresztą z mojego rocznika w szkółce piłkarskiej w Opalenicy żaden z zawodników nie poszedł na Bułgarską. Może mieli wtedy jeszcze kiepsko "zmonitorowaną" tę szkółkę?

Więcej o:
Komentarze (1)
Kiedyś jeździł na mecze, by kibicować Lechowi Poznań. Teraz zagrał przeciwko niemu
Zaloguj się
  • czempiniak

    Oceniono 10 razy 10

    Panowie i Panie dlaczego nikt nie powie na głos że to właśnie Pan Rumak odstrzelił Miłosza gdy ten był pod jego skrzydłami w kadrze Wzpn. Podobno się nie na dawał a gdzie reszta Poznaniaków z kadry... !....:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX