Sport.pl

Paweł Wszołek: Statystyki mówiły, że Lech w Poznaniu jest do ogrania

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Lechowi nie idzie na jego stadionie. Nie baliśmy się tej drużyny, wiedzieliśmy, że jak każdy włoży serce do gry, to będzie dobrze - opowiadał piłkarz Polonii Warszawa Paweł Wszołek. Jego zespół sprawił w piątek niespodziankę i wygrał 1:0 w Poznaniu z Lechem.
Reprezentacyjny pomocnik mówił w Poznaniu o:

Ustawieniu Polonii Warszawa, która gra pięcioma obrońcami: - Trenowaliśmy ten sposób grania na zimowych obozach w Turcji i Cetniewie. Spędziliśmy naprawdę sporo czasu na nauce tego, jak się przesuwać na boisku. Drużyna się zmieniała, bo do końca okresu transferowego nie było wiadomo, kto jeszcze z Polonii odejdzie, ale mimo tych zmian, nasz system gry działał w Poznaniu dobrze.

Atmosferze w zespole: - Czujemy się dobrze i myślę, że jeszcze nie raz zaskoczymy przeciwników w lidze. Jeżeli zawsze będziemy grali z takim zaangażowaniem, to jestem spokojny o naszą drużynę. Umiejętności mamy, pojawili się nowi zawodnicy, którzy wnoszą sporo ożywienia, więc już nie mogę doczekać się następnego meczu.

Podejściu do meczu z Lechem Poznań: - Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Lechowi nie idzie na jego stadionie. Statystyki mówiły przecież, że Lech jest do ogrania tutaj. Co prawda zdarza się, że takie statystyku czasem nie mają żadnego znaczenia, ale w naszym przypadku się potwierdziły. Nie baliśmy się tej drużyny, wiedzieliśmy, że jak każdy włoży serce do gry, to będzie dobrze. Było widać spokój w naszym zespole, każdy wiedział, co miał robić na boisku. Naprawdę tworzyliśmy drużynę.

O przebiegu meczu Lech - Polonia: - Lech nie miał stuprocentowych, przygotowanych sytuacji, raczej były to okazje sytuacyjne. My mieliśmy groźne kontrataki i gdybyśmy lepiej się w nich zachowali, gdyby lepsze były nasze tzw. ostatnie podania, to wynik mógłby być inny. Nie ma jednak co grzebać w trupach, liczy się to, że jedziemy do Warszawy z trzema punktami.

O celach na wiosnę mocno przebudowanej Polonii: - Naszym celem nadal jest utrzymanie się w lidze (uśmiech).

Więcej o:
Komentarze (2)
Paweł Wszołek: Statystyki mówiły, że Lech w Poznaniu jest do ogrania
Zaloguj się
  • maciej2538

    0

    Lech w koncu przerwie ta zla passe ale pilkarze musza byc skoncentrowani w każdym meczu zwłaszcza w obronie zmotywowani pomimo kryzysu bo tak trzeba nazwac te porażki na własnym stadionie jak pilkarze nie
    zmienią swojej gry na bulgarskiej klub nie zarobi na biletach sponsorzy zrezygnują ze sponsorowania i nawet zmiana trnenera nic nie zmieni kiedy ten stadion za 750 miliono zlotych bedzie bez kibiców panowie weżcie śię w garśc i zacznijćie grać

  • epox

    Oceniono 7 razy -3

    Rumak nadal jest trenerem Lecha ? Ile czasu musi upłynąć ,,, ile porażek i upokorzeń potrzeba ?

    Z tym trenerem 4-5 miejsce na koniec sezonu murowane ...... czyli bez LE czyli bez kasy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX