Kto lepszy: Hämäläinen czy Stilić? Trener: Kasper jest szybszy

- Mogę powiedzieć o mierzalnych walorach fizycznych: Kasper jest szybszy i bardziej wydolny - mówi trener Mariusz Rumak spytany o porównanie Kaspra Hämäläinena i Semira Stilicia. Szkoleniowiec poznaniaków przyznał też, że jednym z powodów, dla których sprowadził reprezentanta Finlandii, są jego umiejętności wykonywania stałych fragmentów gry. Mecz Lech - Polonia w piątek o 20.45, relacja na POZNAN.SPORT.PL
Łukasz Teodorczyk pauzuje za kartki, Piotr Reiss i Patryk Wolski mają kontuzje, a Dariusz Formellajeszcze nie dołączył do zespołu, co sprawia, że na mecz z Polonią Warszawa trener Kolejorza Mariusz Rumak ma do dyspozycji tylko dwóch napastników: Bartosza Ślusarskiego i Vojo Ubiparipa. To jednak problem o tyle mniejszy, że za najdalej wysuniętym atakującym Lecha gra teraz Kasper Hämäläinen, autor gola i współtwórca dwóch kolejnych w Chorzowie.

Na konferencji prasowej przed meczem z Polonią Warszawa trener Mariusz Rumak został poproszony o porównanie tego, jak grają nowy piłkarz Kasper Hämäläinen i Semir Stilić, który latem po wygaśnięciu kontraktu zamienił Lecha na Karpaty Lwów. - Nie mogę porównać walorów czysto piłkarskich, bo Kasper jest z nami za krótko - od razu zastrzegł szkoleniowiec. - Mogę powiedzieć o walorach fizycznych, które już mogliśmy zmierzyć: Kasper jest szybszy i bardziej wydolny. Przy czym chcę powiedzieć, że byłem w sztabie Lecha przez ostatni rok pobytu tutaj Semira Stilicia, gdy nie był w najwyższej dyspozycji, jak np. w swoim pierwszym sezonie. Są to inni zawodnicy, choć czasami grają na tej samej pozycji. Czas pokaże, który z nich jest lepszy - dodał Mariusz Rumak.

Szkoleniowiec Lecha Poznań przyznał też, że ważnym atutem Fina jest jego umiejętność wykonywania stałych fragmentów gry. - Analizując kolejne transfery, widziałem, że nie mamy wykonawcy stałych fragmentów gry, takiego, który powtarzalnie umie wrzucić piłkę w dany sektor boiska. On ma do tego predyspozycje - stwierdził trener Lecha, ale nie chciał zdradzić, czy Fin jest przewidziany jako pierwszy piłkarz do strzelania rzutów karnych. - Ostatnią jedenastkę mieliśmy jeszcze w poprzednim sezonie, z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Tyle w tym temacie - rzucił.

- Kasper przede wszystkim wnosi dużo spokoju w naszą grę, potrafi przetrzymać piłkę, co było nam bardzo potrzebne. Czasami nie nadążaliśmy za wybitą piłką, a Kasper jest tą osobą, która przyjmie futbolówkę i poczeka z nią, aż reszta drużyny podejdzie i pomoże w konstruowaniu ataku - chwalił Fina kapitan Rafał Murawski.

Czy Kasper Hämäläinen zrobi w ekstraklasie większą karierę niż Semir Stilić?