Wielkie tajemnice trenerów: Lech nie dostał płyt z meczami Ruchu. "Obraz złej jakości"

Jacek Zieliński to kolejny z trenerów drużyn ekstraklasy po Pavle Hapalu i Adamie Nawałce, który uznał, że kurtuazja kurtuazją, ale element zaskoczenia jest ważniejszy. Trener Ruchu Chorzów nie przekazał Lechowi Poznań, jak jest w zwyczaju, nagrań sparingów swojego zespołu. Mecz Ruch - Lech w niedzielę o godz. 17.
Pierwszą z 15 przeszkód na drodze Lecha Poznań w rundzie wiosennej jest Ruch Chorzów, którego szkoleniowiec Jacek Zieliński nie zamierza ułatwiać sprawy swojemu byłemu pracodawcy. Pod każdym względem.

O ile zwrot "koncentrujemy się na naszym zespole" często znajduje się w repertuarze trenerów ekstraklasy, to poprzedzające go słowa Mariusza Rumaka, że nie widział ani jednego meczu najbliższego rywala podczas zimowych przygotowań, muszą dziwić. Powód? - Nie oglądałem żadnego sparingu Ruchu Chorzów, trener Zieliński uznał, że nie przekaże nam płyt z nimi, bo... obraz jest słabej jakości. My byliśmy w stanie przekazać płyty z naszymi meczami, zresztą pokazywała je też telewizja - opowiada trener poznaniaków Mariusz Rumak, który nie tylko powstrzymuje się od złośliwości wobec konkurenta, a nawet go komplementuje: - Jacek Zieliński jest bardzo dobrym trenerem i na pewno coś specjalnego na nas przygotuje. Ale to rywal ma się dopasować do naszego stylu, a nie odwrotnie.

Wcześniej do kuriozalnych sytuacji doszło przy okazji meczów kontrolnych Zagłębia Lubin z GKS Katowice oraz Górnika Zabrze z Zagłębiem Sosnowiec.

Trener lubinian Pavel Hapal nie chciał pozwolić katowiczanom na rejestrowanie meczu, bo obawiał się, że płyta może trafić do sztabu szkoleniowego najbliższego rywala Zagłębia w lidze - Pogoni Szczecin. Szkoleniowcem Portowców jest bowiem Artur Skowronek, który dawniej pracował z Rafałem Górakiem, aktualnym trenerem GKS. Czech ostatecznie zgodził się na nagrywanie meczu, a w piątkowym meczu ekstraklasy pokonał szczecinian aż 3:0.

Nieugięty pozostał za to trener Górnika Zabrze Adam Nawałka. Zabrzanie w poniedziałek zagrają z Piastem Gliwice, którego wysłannikami na sparingu z Zagłębiem Sosnowiec mieli być... dziennikarze TVP Katowice, którzy rozstawili kamery na trybunie Stadionu Ludowego. Operator kameryusłyszał od trenerów Górnika, że ma przerwać pracę, bo w przeciwnym wypadku mecz się nie odbędzie. Dziennikarze ustąpili, choć nie powinni, bo to nie Górnik, a Zagłębie było gospodarzem spotkania.

Co sądzisz o takim zachowaniu trenerów?