Sport.pl

Były lechita Marcin Wasilewski nie trafi do Legii Warszawa? Do Lecha Poznań też nie

Marcin Wasilewski jest za drogi dla Legii Warszawa i szanse na to, że do niej trafi są niewielkie. Podobnie rzecz ma się z Lechem Poznań.
Reprezentant Polski, były zawodnik Lecha Poznań (w 2006 roku) i Amiki Wronki wyjechał do Belgii, ale jego kariera w Anderlechcie Bruksela dobiegła końca. Marcin Wasilewski szuka nowego klubu, ale może go znaleźć tylko we wschodniej Europie, gdzie jeszcze jest otwarte okno transferowe. Np. w Polsce. Wygląda jednak na to, że polskich klubów nie będzie stać na zatrudnienie go.

Lech Poznań nawet nie próbował ściągnąć swego byłego piłkarza, chociaż ma braki w defensywie. Próbowała Legia Warszawa, ale nie porozumiała się z zawodnikiem i do transferu zapewne nie dojdzie.

Legia Warszawa jeszcze dzisiaj ma podpisać umowę z Gruzinem Władimirem Dwaliszwilim, który przez część mediów był łączony z Lechem Poznań . Gruzin nie miał jednak zamiaru opuszczać Warszawy.

Więcej o:
Komentarze (4)
Były lechita Marcin Wasilewski nie trafi do Legii Warszawa? Do Lecha Poznań też nie
Zaloguj się
  • pietroso1

    Oceniono 19 razy 15

    Marcinie koniec w reprezentacji! Było miło ale się skończyło :)

  • tomekpasiak1906

    Oceniono 29 razy 13

    Lepsza kasa na ławie w Brukseli niż regularna gra w Polsce. Marcin straciłem szacunek do Ciebie.

  • bupu

    Oceniono 5 razy 1

    A co wy pie...cie misiaczki, przepraszam? Belgijskie przekaziory twierdzą, w dzisiejszych wiadomościach, że Marcin jest o krok od podpisania kontraktu z Legią. Taki na przykład Voetbalbelgie.be, Rtl.be i parę innych. Na Żewłaka się powołując twierdzą, że wszystko jest w zasadzie dopięte na ostatni guzik i dzisiejszy mecz z Charleroi jest najprawdopodobbniej ostatnim meczem Wasyla w barwach Fiołków (to jest jeśli się załapie przynajmniej na ławkę...) . To co wy tu za defetyzm siejecie, przepraszam?

  • psoroka

    Oceniono 2 razy -2

    W Warszawie konkretne zbrojenia :-).

    Czas odebrać to, co w ubieglym roku frajersko straciliśmy na własne życzenie.

    Teraz przyszedł czas Wielkiej Legii!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX