Sport.pl

Młody obrońca Lecha Poznań blisko pierwszego składu

Dwa razy w podstawowym składzie podczas zgrupowania w Hiszpanii wystąpił młody obrońca Lecha Poznań Tomasz Kędziora. Wygląda na to, że zagra też w trzecim - jest bowiem szykowany do występu w pierwszym ligowym meczu wiosny, z Ruchem Chorzów.
Choć niespełna 19-letni Tomasz Kędziora w kadrze pierwszego zespołu jest już od dawna, a obóz w Esteponie jest już jego czwartym zagranicznym zgrupowaniem podczas pobytu w Lechu Poznań, w lidze zagrał dopiero... dwa razy. Ligowy debiut zaliczył w Poznaniu, w meczu z Jagiellonią Białystok. Zagrał wówczas pół godziny i w przegranym przez Kolejorza 0:2 spotkaniu wejście na boisko młodego obrońcy było jednym z niewielu pozytywów. Od pierwszej do ostatniej minuty był na boisku w ostatnim meczu rundy, z Koroną Kielce. Wtedy już mógł się cieszyć ze zwycięstwa, Lech wygrał 1:0.

Teraz Kędziora może spodziewać się tego, że zagra też w pierwszym meczu rundy wiosennej, z Ruchem Chorzów. Po części to efekt sytuacji kadrowej Lecha - wciąż leczy się Manuel Arboleda, a za kartki w tym spotkaniu pauzował będzie Luis Henriquez. W tej sytuacji trenerowi Mariuszowi Rumakowi pozostaje zaledwie pięciu obrońców: Kędziora, Marcin Kamiński, Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz i Ivan Djurdjević. To, jak obrona Lecha zestawiana jest w sparingach, każe przypuszczać, że dla Kędziory miejsca na boisku nie zabraknie. Przy pewnych mankamentach w grze obronnej jego wielkim atutem jest udział w akcjach ofensywnych. Dobrze opanował dośrodkowania w pełnym biegu i w sytuacji, gdy Lech ma wiosną więcej ataków przeprowadzać skrzydłami, Kędziora do takiej gry nadaje się idealnie. - Jego zaangażowanie w atak jest imponujące, swoimi dynamicznymi wejściami daje nam wiele dobrego. Popracować musi jednak nad odbiorem piłki, zbyt często przy tym fauluje - przyznaje II trener Lecha Jerzy Cyrak.

Więcej o: