Lech Poznań podłączy kibiców do urządzeń. Po co? Z powodu emocji

Jak silne są emocje wyzwalane wśród widzów meczu na stadionie chcą sprawdzić Lech Poznań i klinika Rehasport z Poznania. Dlatego zbada swoich kibiców. Podłączy ich do urządzeń pomiarowych.
Badanie przeprowadzone przez lekarzy i fizjologów kliniki Rehasport zostanie przeprowadzone podczas trzech pierwszych meczów Lecha Poznań na Bułgarskiej - 1 marca z Polonią Warszawa, 16-17 marca z GKS Bełchatów oraz 6-7 kwietnia z Zagłębiem Lubin. Weźmie w nich udział: jeden pracownik klubu, jeden piłkarz spoza pierwszego składu Kolejorza, obserwujący mecz z trybun, komentator sportowy Radia Merkury oraz siedmiu ochotników z grona fanów Kolejorza. Kibice mogą zgłaszać swe kandydatury na profilu Lecha Poznań na Facebooku. - Wybierzemy ludzi, którzy po pierwsze zagwarantują nam obecność na tych trzech meczach, po drugie: będą reprezentowali możliwie duże spektrum naszych fanów - mówi Bartosz Skwiercz, dyrektor ds. komunikacji i tymczasowy rzecznik prasowy Lecha. Mają to być zatem kibice w różnym wieku, różnej płci i zasiadający w różnych miejscach stadionu.

- Chcemy tym badaniem naukowo wykazać, jak sytuacje meczowe generują zachowania rodzące emocje - mówi Paulina Jurga z Rehasport. - Emocje wywołują zmiany fizjologiczne, które znajdują się poza sferą działania naszej woli. Nie mamy wpływu na wzrost ciśnienia tętniczego krwi, skurcze serca, pocenie rąk, przyspieszony i płytki oddech. Można te reakcje zbadać i to chcemy zrobić.

Jak mówi: - Wedle naszej sondy przeprowadzonej wśród uczestników meczów piłkarskich wcale nie wydarzenia boiskowe są nadrzędne dla nich. Istotniejsze są właśnie owe emocje. To dla nich kibice chodzą na stadion.

Jakub Kryściak z Rehasport wyjaśnia: - Uczestnikom badania założymy specjalne pasy, które będą odnotowywały zmiany w organizmie, przede wszystkim skurcze serca. To, że emocje są obecne na stadionie, wszyscy wiemy. Chcemy je jednak zobaczyć i zbadać naukowo, oszacować skalę i zestawić z konkretnymi wydarzeniami boiskowymi.

Bartosz Skwiercz mówi, że Lech Poznań nie ma ambicji stać się placówką naukową ani kliniką. Przez to badanie chce przede wszystkim zaspokoić swoją ciekawość i poszerzyć wiedzę o swoich kibicach. Badania zostaną opublikowane publicznie.