Sport.pl

Rumuńska prasa: Dinamo Bukareszt wzięło rewanż za blamaż reprezentacji

Zaledwie dwa dni po narodowym upokorzeniu, jakim była klęska z Polakami aż 1:4 w meczu towarzyskim w Maladze, zespół Dinama Bukareszt wziął srogi rewanż i pokazał czołowej polskiej drużynie klubowej Lechowi Poznań, kto tu naprawdę rządzi - odnotowuje rumuński portal prosport.ro.
Lech Poznań przegrał z Dinamem Bukareszt 1:3 w pierwszym meczu turnieju Marbella Cup w Hiszpanii. Stracił przez to szansę na zwycięstwo w imprezie. To Rumuni awansowali dalej.

Lektura mediów rumuńskich sprowadza się teraz do przeczytania pochwał i braw dla drużyny Cornela Talnara, która - zdaniem Rumunów - wygrała bezdyskusyjnie, zasłużenie i pewnie. Na dodatek w Rumunii zestawia się to zwycięstwo z niedawnym meczem kadry narodowej selekcjonera Victora Piturki. W Maladze, położonej niedaleko od Marbelli i miasteczka San Pedro de Alcantara, w którym lechici potykali się z Dinamem, uległa ona w sobotę reprezentacji Polski aż 1:4, z czego cztery gole straciła w początkowej fazie meczu. "To było narodowe upokorzenie i niewytłumaczalna niczym sytuacja. Dwa dni po tym wstydzie jednak Dinamo Bukareszt pokazało czołowej polskiej drużynie klubowej, jaką jest Lech Poznań, kto tu naprawdę rządzi" - pisze prosport.ro. Dinamo Bukareszt, jego zdaniem, było lepsze. Grało agresywnie, naciskało Polaków, zastosowało bardzo skuteczny pressing, wobec którego Lech nie znalazł recepty, wreszcie wyprowadzało skuteczne kontry. Rumuni byli także zdecydowanie lepsi w obronie, a wysoki wynik pozwolił Cornelowi Talnarowi wpuścić w końcówce meczu do gry sporo młodzieży. Ziaruldesport.ro zwraca uwagę na to, że to szalenie ważne, gdyż rumuńskie kluby bardzo mocno odczuły skutki kryzysu finansowego, nie stać ich na transfery i szkolenie oraz wystawianie młodzieży to teraz jedyna droga oraz priorytet.

Enational.ro zwraca uwagę na to, że to jednak Polacy zdominowali początek meczu, ale uspokoił ich gol szybko strzelony po stałym fragmencie gry. Okazuje się, że to właśnie takie stałe fragmenty gry to najlepsza metoda na ostudzenie zapału przeciwnika i uderzenie go w chwili, gdy się rozkręca, co pozwala przejąć kontrolę nad meczem.

Więcej o: