Niecodzienny wyczyn Łukasza Teodorczyka. Jest jak przedwojenny mistrz Adam Knioła

Dwa gole w debiucie w reprezentacji Polski strzelił nowy piłkarz Lecha Poznań Łukasz Teodorczyk. To niecodzienny wyczyn. Po wojnie taka sztuka udała się tylko jednemu piłkarzowi.
Łukasz Teodorczyk strzelił dwie bramki w meczu towarzyskim z Rumunią w Maladze, który biało-czerwoni wygrali aż 4:1. Zdobywał je jako zawodnik Polonii Warszawa, aczkolwiek ma już podpisany kontrakt z Lechem Poznań.

Taki wyczyn nowego reprezentanta kraju to zdarzenie niecodziennie. Rzadko zdarza się, aby piłkarz w swoim debiucie strzelał dwa gole. Po II wojnie światowej taka sztuka udała się tylko jednemu polskiemu zawodnikowi. Nie był to ani Zbigniew Boniek, ani Grzegorz Lato, ani Andrzej Szarmach czy Włodzimierz Lubański, ale Ludovic Obraniak. Podczas swego debiutu w Bydgoszczy w sierpniu 2009 roku wbił dwa gole bramkarzowi Grecji.

Takie przypadki były nieco częstsze, choć i tak nie powszechne, w przedwojennym polskim futbolu. Józef Korbas z Cracovii czy Zygmunt Steuermann z Hasmonei Lwów popisywali się nawet hat trickami. Był także poznański piłkarz, któremu udała się podobna sztuka - zamordowany później w czasie wojny w obozie Auschwitz Adam Knioła z Warty Poznań zdobył dwie bramki w swym debiucie z Jugosławią w październiku 1931 roku. Polska wygrała wtedy hokejowo 6:3, a spotkanie na dodatek odbywało się w Poznaniu.