Sport.pl

Lech Poznań zapłaci 200 tys. euro za Łukasza Teodorczyka?

PRZEGLĄD PRASY. - Nawet nie wiem, że Łukasz Teodorczyk związał się z Lechem Poznań - mówi w "Przeglądzie Sportowym" właściciel Polonii Warszawa Ireneusz Król i zapewnia, że nie rozpoczęły się rozmowy w sprawie zimowego transferu młodego napastnika do "Kolejorza".
Lech Poznań potwierdził już oficjalnie, że Łukasz Teodorczyk będzie jego piłkarzem od lipca tego roku. Menedżer zawodnika już wcześniej mówił, że "Kolejorz" chce rozmawiać z Polonią Warszawa o tym, by zawodnik trafił do Poznania jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Na razie nic na to nie wskazuje. Wysoki napastnik pojechał z Polonią na obóz przygotowawczy do Cetniewa, a właściciel warszawskiego klubu Ireneusz Król mówi, że nic nie słyszał o rozmowach z Lechem.

- Nawet nie wiem jeszcze, że Teodorczyk związał się z Lechem Poznań. Nie rozpoczęły się żadne rozmowy, bo ani menedżer, ani poznaniacy nie skontaktowali się z nami - mówił w poniedziałek po południu Ireneusz Król. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wycofał się też ze swojego wcześniejszego pomysłu, by Łukasza Teodorczyka odesłać na wiosnę do "Klubu Kokosa": - Jest naszym zawodnikiem i jeśli nie dogadamy się w sprawie transferu, będzie u nas grał na wiosnę.

Zdaniem dziennika Lech Poznań jest gotów zapłacić maksymalnie 200 tys. euro za wcześniejsze przenosiny Łukasza Teodorczyka do Wielkopolski.

''Lech jeszcze nie zajął się przyszłością Teodorczyka''

Więcej o: